Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#51 2006-10-29 14:16:20

scania420
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-09-24
Posty: 26

Re: Kącik zdołowanych

no to super

Offline

 

#52 2006-10-29 16:48:06

Dan-Rom
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-05-11
Posty: 513

Re: Kącik zdołowanych

A tak w ogóle scania 420, to jesteś super facetem z poczuciem humoru i to mi sie bardzo podoba, tak trzymaj i wpadaj do nas czasmi, bo Twoje wpisy naprawdę poprawiają mi nastrój - pozdrawiam i życzę Ci wiele optymizmu- dan

Offline

 

#53 2006-10-29 21:22:46

scania420
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-09-24
Posty: 26

Re: Kącik zdołowanych

dziekuje dan,bo bardzo mi milo,optimizmu mi pewnie nie zabraknie,bo wychodze z zalozenia,ze nie wszyscy mogą byc zdrowi,bo swiat by byl za nudny i  napewno nie byloby tej strony na ktorej bardzo dobrze sie czuje i napewno bede was odwiedzal.kazdy z nas moze zadaje sobie pytanie dlaczego akurat nas spotyka cierpienie,ale zamiast "gdybania"warto sie z tym jakos pogodzic bo to przeciez nie koniec swiata,a uwierzcie mi,ze ludzie mają duzo wieksze problemy i schorzenia,bo doswiadczylem tego na wlasne oczy,leząc bardzo dlugo po wypadku w roznych szpitalach i rehabilitacjach,takze pozdrawiam wszystkich i do uslyszenia.

Offline

 

#54 2006-10-30 10:53:38

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Kącik zdołowanych

A ja się z tym nie do końca zgadzam. Pewnie, że z funkcjonalnego punktu widzenia być np. niewidomym czy w całości sparaliżowanym jest dużo gorsze, niż chorować na pęcherz. Ale ze względu na stopień bólu nie zawsze to jest takie oczywiste. Mnie od lat nie pomagają nawet środki typu kodeina, a śp. Jacek Kaczmarski przez dłuższy czas swojej choroby nowotworowej był w stanie usunąć ból panadolem w syropie, tym dla dzieci (fakt, że na koniec to już i morfina była w użyciu). By zacytować wyżej przywołanego - "w cierpieniu wszyscy są właśni" - to cierpienie jest najcięższe, które jest najcięższe we własnym życiu. Przecież tak naprawdę nie wiemy, co czują inni, bo tego nie przechodzimy na sobie.

Offline

 

#55 2006-10-30 11:51:06

Aga
Zbanowany
Zarejestrowany: 2006-06-16
Posty: 210

Re: Kącik zdołowanych

Zgadzam się z Karolina, mój mąz ostatnio podwoził niewidomego mężczyznę, który wzrok stracił po wypadku na motorze w wieku 20 lat. Doskonale radził sobie jako niewidomy, założył rodzine, ma córeczkę i co pewien czas dojeżdza spod Lublina do Warszawy na specjalistyczne badania. Ale najwazniejsze  w tej historii jest to, ze on był bardzo pogodnym facetem, z niesamowity poczuciem humoru i dystansem do swojej niepełnosprawności. Każdy jest inny i kazdy inaczej podchodzi do swojej choroby, mysle jednak ze to ze go nic nie bolało, tez w duzym stopniu wpływało na jego podejscie do zycia, siebie i bycia niewidomym. Moja kuzynka w wieku 35 lat, po operacji na kregosłupie, została sparalizowana i porusza sie tylko na wózku, przeszła depresje, myslała o samobójstwie, bo przeciez stało sie to w momencie kiedy zyła pelnia zycia, miała córke do wychowania w wieku 12 lat. Teraz pogodziła sę z tym, radzi sobie i ona i jej najblizsza rodzina. Jest niepęłnosprawna, ale nic ją nie boli. Rozumiem innych chorych, ze moga sie zalamac z powodu swojej choroby i nieprawda jest , ze tylko cięzko sparaliżowani, czy chorzy np. na raka, maja prawo do depresji, do tego zeby inni im współczuli itp. Najgorszy jest ból, a najbardziej boli ten, który inni lekceważa, nie dając prawa choremu do tego zeby cierpiał. Bo wg tych, którzy nie doswiadczają bólu na sobie, wydawac się moze, ze to żaden ból. Nikt nie ma prawa oceniac, jak chory cierpi. Moja młoda kolezanka z pracy (poprzedniej) miała kamienie i na ogół wszyscy wiedzą, jak się cierpi przy kamieniach, tzn. jest taka ogólna wiedza, ze to bardzo boli. Wszyscy w pracy jej współczuli, jeden to nawet się popłakał, ze ona tak cierpiała, tak bardzo jej współczuł. Podejrzewam natomiast, ze gdyby Karolina powiedziała, ze tak bardzo cierpi, te same osoby co tak współczuły mojej koleżance, co najwyżej dziwnie by się na nia popatrzyły. Bo nie ma ogólnej wiedzy społecznej, ze pecherz moze tak boleć.
Dla mnie jedno jest pewne, nie ma co licytowac się, jaka choroba jest cięższa, bardziej bolesna, choroba to choroba. Tylko ze to wiem ja i osoby z tego forum. Ja nie cierpiałam jeszcze tak jak Karolina, czy Dan, ale ból który mam w zupełności mi "wystarcza". A najgorsze jest to, ze ból pojawia się równiez w momencie, kiedy nie można skorzystac z tolatey, np. w podróży, wiec pewnie to jest pewien stopień niepełnosprawności, nie w ogólnym rozumieniu tego słowa, ale jednak wyklucza z pewnych sfer zycia społecznego, zawodowego, czy nawet towarzyskiego. Ale gdyby nam wycieto pęcherz, bo juz by takie zmiany zaszły w pęcherzu, to w tym momencie chyba juz jestesmy inwalidami???
Ja sam wiem, ze jestem chora i nie dam sobie wmowić, ze wymyslam, a inni to mają gorzej, bo uważam ze jest to nie w porządku nie tylko wobec mnie, ale i innych chorych.
Staram się natomiast  pogodzić z tym, ze jestem chora, wierze, ze beda dla nas leki w Polsce, i jakoś normalnie zyc z ta choroba i podejśc do tego, tak jak Scania - z optymizmem, ale nie, ze inni maja gorzej. To akurat mi nic nie daje, bo jak boli, to BOLI MNIE i jestem skupiana tylko na tym zeby ból zelżał.
Ale się rozpisałam.   I jeszcze jedno, nie myslcie ze jestem nieczuła na cierpienie innych, jest własnie odwrotnie, moja choroba pozwoliła mi szanowac innych chorych, i tych na wózkach (np) i tych, po których choroby nie widac. Pozdrawiam.

Offline

 

#56 2006-10-30 13:14:52

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Kącik zdołowanych

Aga, całkowicie popieram Twoją opinię. Też myślę, że wyznacznikiem cierpienia jest ból i stopień dysfunkcjonalności. Znów wrócę do kwestii osób niewidomych - ich niepełnosprawność jest niewątpliwa, ale - z całym szacunkiem dla ich cierpienia - mają dostęp do leczenia, do środków pomocniczych, są dla nich specjalnie dostosowane stanowiska pracy. Widzieliście pewnie te billboardy nt. niepełnosprawnych w pracy. Czy komuś przyszło do głowy stworzyć taki, w którym pracownik będzie wychodził z toalety i minie go rozradowany pracodawca? Masz też absolutną rację z tymi kamieniami i reakcją na ból pęcherza.

Dlaczego chory na przewlekłe bóle pęcherza (nawracające zp, IC, OAB) nie ma prawa do leczenia bólu?

Dlaczego w Polsce nie został zarejestrowany ani jeden lek na IC? (Nie liczę heparyny, to półśrodek pożyczony z terapii innych chorób).

Dlaczego ani jeden lek na OAB nie jest refundowany?

Dlaczego osoba z przewlekłymi bolesnymi schorzeniami pęcherza i/lub ntm nie ma prawa korzystać nieodpłatnie z publicznych i instytucjonalnych toalet, tak jak osoby niepełnosprawne ruchowo mogą parkować samochodami w miejscach do parkowania nieprzeznaczonych?

Dlaczego polscy urolodzy nie umieją ustawić diety choremu na IC?

Dlaczego polscy ginekolodzy nie wiedzą nic o IC? Dlaczego nie wiedzą, jaki poród zalecić pacjentce z IC, której - powiedzmy z racji zaleczenia lub chwilowego przyciszenia choroby - udałoby się zajść w ciążę?

Dlaczego osoby z ntm mają prawo do refundacji jedynie 180 sztuk pieluch/wkładów na 90 dni?

Dlaczego do tej pory nie powstał ani jeden program, ani jedna choćby broszurka, jak powinny postępować z chorym na przewlekłe, bolesne schorzenia pęcherza osoby z najbliższego otoczenia?

Dlaczego takie pytania pozostają bez odpowiedzi?

Offline

 

#57 2006-10-30 13:34:13

Aga
Zbanowany
Zarejestrowany: 2006-06-16
Posty: 210

Re: Kącik zdołowanych

Całkowicie się zgadzam, tym bardziej jak przegladam strony poswiecone IC w Stanach, mają tam wszystko, łacznie z broszurkami jak z tym życ i jak moze pomóc rodzina, przyjaciele, znajomi. Jestem bardzo o to zazdrosna, u nas niestety takiego wsparcia nie ma, a założe się, ze jest duzo przypadków nie zdiagnozowanego IC, nie wiedza o tym pacjenci, bo sa nieliczni lekarze, którzy potrafia to zdiagnozowac. Gdyby zarejestrowany był w Polsce elmiron lub cystistat (podobno sa to leki najskuteczniejsze w terapii IC), to bylibysmy bardziej sprawni w zyciu i w pracy. Przeciez, jeżeli tylko uda nam sie usmierzyć ból, to czeste korzystanie z toalety nie dyskwalifikuje nas jako dobrych pracowników! Zgoda nie do wszystkich zawodów się nadajemy, ale w chwili kiedy ból jest zminimalizowany, to jestesmy bardziej sprawni i funkcjonalni w pracy. O tym wszystkim trzeba głośno mówić. Tylko czy głośne mówienie wystarczy?

Offline

 

#58 2006-10-30 14:33:43

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Kącik zdołowanych

To zależy, kto i gdzie mówi. Dopóki do akcji nie włączą się lekarze, pacjenci mogą się najwyżej wypłakiwać na forach. Może gdyby udało się nagłośnić sprawę medialnie? Ale kto ma dostęp do takich głośnych mediów?

I jeszcze jedno pytanie: dlaczego polskim lekarzom nawet nie chce się przetłumaczyć nieomal gotowych wzorców z amerykańskich portali i broszur?

Offline

 

#59 2006-10-30 20:29:47

Dan-Rom
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-05-11
Posty: 513

Re: Kącik zdołowanych

Medialnie? Karolino, taki wstydliwy temat (ironizuję oczywiscie) , jak to opisać, jak przedstawić? Przecież można się tylko narazić na śmieszność, żeby to było serce, nerki, wątroba, ale pęcherz? Jak opisać cierpienie, jakimi słowami wyrazić ból? Ostatnio zapytałaś mnie,czy mam bóle, powiedziałam, że nie, bo dla mnie ból na poziomie 4 lub 5 w skali od 1 do 10, to nie jest ból, to błogostan, w którym mogę w miarę normalnie funkcjonować, a przede wszystkim pracować. Najgorsze jest to, że wielu lekarzy urologów, nawet utytułowanych nie wie, co to jest tak naprawdę Insterstitial Cystitis, choroba to jest, czy jakiś dziwoląg wymyślony na użytek reklamy jakiegoś produktu?
Takie oto mam refleksje. Ty żyjesz nadzieją, że lada dzień otrzymasz lek, który może Ci pomoże, Julka nie wie, co ma ze sobą zrobić, jej płacz i bezsilność osłabia mnie jeszcze bardziej. Sky, nie chciałbyś nas przytulić?  dan

Offline

 

#60 2006-10-31 10:01:17

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Kącik zdołowanych

Ostatnio edytowany przez Sky (2006-10-31 10:02:00)

Offline

 

#61 2006-10-31 11:26:17

Dan-Rom
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-05-11
Posty: 513

Re: Kącik zdołowanych

Sky, odezwij sie po południu, bo wczoraj nie widzialam Ciebie na gg, jak masz doła, to może pogadamy i bedzie Ci lżej ok?

Offline

 

#62 2006-10-31 11:33:13

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Kącik zdołowanych

Offline

 

#63 2006-10-31 12:52:49

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Kącik zdołowanych

znalazlem w necie historia ponoc autentyczna : Przychodzi babcia do apteki i prosi takie tabletki na bol głowy, podobno bardzo dobre, sasiadka dała jedna i pomogło pani magister takie same prosze, mam opakowanie od sasiadki.....i wyciaga opakowanie tramalu 50....

na rozweselenie

Offline

 

#64 2006-10-31 14:40:57

Aga
Zbanowany
Zarejestrowany: 2006-06-16
Posty: 210

Re: Kącik zdołowanych

Sky,  dobre, tego nam trzeba.

Offline

 

#65 2006-10-31 19:25:15

scania420
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-09-24
Posty: 26

Re: Kącik zdołowanych

upss,chyba co nie co przesadzilem ze swoją opinią na temat cierpienia ze inni mają gorzej bo narazilem sie na lincz przez damskie policzkowanie,ale moze mi wybaczycie.a napisalem tak dlatego ze ja wyszedlem naprawde z duzego "bagna"po wypadku,bo bylo wrecz tragicznie(nie chce pisac szczegolów,bo za duzo),bo mialem bardzo duzo obrazen,a naprawde teraz jest super,oprocz oczywiscie siusiania,dlatego moze mam inny tok rozumowania i latwiej mi pogodzic sie z tą chorobą,bo zdaje sobie doskonale sprawe ze moglo byc duzo gorzej,nawet mam ochote wyslac zdjecie,zeby  dodac innym otuchy,ze mozna jakos wyjsc z tak tragicznego wypadku,gleboko w to wierzac,ale moze sie dostac w niepowolane recę,a wlasnie ktos wspominal kiedys o kaciku matrymonialnym i co?
Drogie forumowiczki,jezeli zdenerwowalem ktoras z pan moja opinią o cierpieniu,to wlasnie w tym momencie prosze sie skupic,bo w ramach rekompensaty i przebaczenia telepatycznie sciskam i przytulam wszystkie panie cierpiące.pa pa.

Offline

 

#66 2006-10-31 19:38:02

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Kącik zdołowanych

Ale my się nie gniewamy smile. A Twój wpis potwierdza tylko teorię największego cierpienia - dla Ciebie największym cierpieniem było to, z którego już wyszedłeś, więc patrzysz trochę inaczej. I oby tak dalej, oby było tylko do przodu. Odwzajemniam uściski smile.

Sky, historia z tramalem świetna, ale chyba bardziej pasuje do "przyszła baba do lekarza..." smile?

Offline

 

#67 2006-11-01 10:11:26

Aga
Zbanowany
Zarejestrowany: 2006-06-16
Posty: 210

Re: Kącik zdołowanych

Scania, nie gniewamy się, rozmumiem Twój punkt widzenia, zyjesz, jestes sprawny i tylko masz ten niewielki "problem". Po takim wypadku masz prawo myslec, tak jak myslisz, z tym niewielkim problemem naprawde mozna normalnie zyc. Sama staram sie podchodzić do mojej choroby w podobny sposób, przede wszystkim juz wiem co mi jest i jakie sa związane z tym ograniczenia, a najwazniejsze jest chyba to, ze wiem ze niestety jest to choroba do końca zycia i nie ma co rozczulac się nad soba, tylko jakos próbowac (w miare optymistycznie) z tym zyc. Dzieki za usciski. Pa.

Offline

 

#68 2006-11-01 17:24:40

scania420
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-09-24
Posty: 26

Re: Kącik zdołowanych

wszystko sie zgadza,bo ja tez sie pogodzilem z moim problemem,tylko najbardziej mnie drazni fakt ze jak moze bym zyl w bardziej normalnym kraju to bardzo prawdopodobne,ze udalo by sie zminimalizowac np.moją chorobe a moze nawet jakos to wyleczyc,a tak niestety bezdusznosc i bezradnosc naszych lekarzy,a przede wszystkim brak zainteresowania pacjetem poprostu mnie przeraza i kwalifikacje pozostawiaja duzo do zyczenia.
Aga tą strone co mi przeslalas na priva,jest bardzo ciekawa i duzo interesujacych rzeczy tam pisze,ale dodzwonic sie do nich to gorzej niz do prezydenta,bo probuje od tygodnia i albo zajete,a jak sie juz sie dodzwonie to lekarz caly czas na lini rozmawia z pacjetami i ciezko o polaczenie,a bardzo rzadko maja dyzury odnosnie porad.no ale nie pozostaje mi nic innego jak dalej probowac.

Offline

 

#69 2006-11-10 00:01:34

ifea7
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-11-02
Posty: 1379

Re: Kącik zdołowanych

Ja nie wiem czy bede tak portafila zyc cale zycie sad. Przeciez ponoc stres to najgorszy nieprzyjaciel zdrowia... a co z praca? szkola? zyciem towarzyskim? o seksie nie wspomnac... Ciagle sie pocieszam ze bedzie lepiej... a co jesli nie bedzie?

Offline

 

#70 2006-11-10 17:16:10

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Kącik zdołowanych

ifea wyjdziesz z tego

Offline

 

#71 2006-11-10 17:51:51

scania420
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-09-24
Posty: 26

Re: Kącik zdołowanych

do ifea,pewnie ze nie jest to latwe,bo kazdy chcialby byc zdrowy,ale juz jakos musimy sobie radzic z naszymi problemami,calkowicie sie zgadzam z twoimi 4*?,bo choroba napewno temu nie sprzyja,ale trzeba miec nadzieje na poprawe.
ifea a jakie ty masz dolegliwosci,bo cie nie kojarze za bardzo z forum,a po "awarii"na naszej stronie nie ma pelnej informacji o tobie.

Offline

 

#72 2006-11-10 18:27:12

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Kącik zdołowanych

ifea napisze Ci cos na pocieszenie,dobrze wiesz jak to sie zaczelo tzn od czego,masz bakterie,zreszta jak wiekszosc tu dziwne bo trudne do leczenia,zobaczylem prawidlowosc ze jak jest ich malo to sa wredne i trudne w leczeniu ale do Pani Doroty trafiaja wlasnie takie przypadki czyli skutecznosc szczepionek stamtad jest oceniana na podstawie wyleczalnosci wlasnie trudnych przypadkow,przeciez z regoly pierwsze putanie Pani D bdzmi :ile czasi choruje?to oczyms swiadczy z jakiego powodu tam ludzie trafiaja.Co do tego co pisalas zanim watek znikl,bardzo mozliwe ze mialas tego proteusa od poczatku a on niewychodzil w zwyklym lab bo to w miare czeste.wedlug mnie wina lezy wlasie w proteusie i mam nadzieje ze szczepionka zalatwi ta sprawe bezproblemowo i dojdziesz do siebie.

Ps.
ostatnio z Tunia rozwarzalismy mozliwosc leczenia sie u weterynarza* i doszlismy do wniosu ze to nieglupi pomysl bo jak to Tunia napisala "psy z tego wychodzily na wlasnych lapach" tongue

*pomysl jest naprawde nieglupi biorac pod uwage jaka opieke maja zwierzaki i im nikt niewmawia ze sobie uroili to i owo smile pozatym byscie sie zdziwili jakie badania tam mozna zrobic jako "pies" na choroby odzwierzece ze dla ludzi w polsce niema mozliwosci i przy niektorych chorobach ludzie maja wybor-namowic weterynarza lub wysylac material do wloch lubszwajcari niemowiac o usa.Fajny mamy kraj

Offline

 

#73 2006-11-10 20:28:58

ifea7
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-11-02
Posty: 1379

Re: Kącik zdołowanych

scania420, moja historia jest bardzo dluga, wiec napisze Ci tylko stan obecny a bylo o wiele gorzej, obecnie mam duze bole pecherza, czasem jest lepiej czasem gorzej, ale ogolnie pecherz boli ciagle, poza tym czestomocz, naglaca potrzeba skorzystania z toalety, jak rowniez czasem wystepuje czasem nie bol przy oddawaniu moczu. Ja czytalam scania420 przez co przeszedles i naprawde zazdrosze Ci podejscia, ale ja po prostu tak nie potrafie. Dlaczego nie moge zaliczac sie do tych zdrowych? Nie mowiac juz o tym ze mnie zarazil chlopak, ktory mnie zle traktowal, do tego zostal nie dodajac ze jest mi dluzny duuzo pieniedzy, czuje sie oszukana i nawina - myslalam ze jestem bardziej rozsadna. I chcialabym ale boje sie z drugiej strony z kims byc. Boje sie samych stosunkow po ktorych jest zawsze gorzej i one nie wchodza w rachube. Poza tym co ja mu powiem? Wysle go na badania bo inaczej nici z seksu? Albo bede sie stresowac? Przeciez prezerwatywa moze peknac, a rece? Wlasciwie to tu mam tez pytanie do kobiet przy okazji, czy zauwazylyscie ze bylo gorzej kiedy partner dotykal Was rekami? Poza tym scania420 ja mialam swietna praca za granica i studiowalam, ale niestety musialam wszystko przerwac i wrocic do Polski bo tam na opieke liczyc nie mozna, jeszcze bardziej niz w Polsce, chyba ze placisz, a kwoty sa bardzo wysokie. I teraz siedze w domu, nikt nie rozumie mojego bolu, znajomi wyciagaja mnie na wyjscia, a ja sie boje, zaoszczedzone pieniadze sie skonczyly, rodzice wydaja kupe kasy na leki, i sie tylko pytaja ciagle kiedy wracam za granice, albo znajde sobie prace czy pojde na studia a ja po prostu nie jestem w stanie a oni tego nie rozumieja sad.

sky, moja znajoma tez miala psa z ZP i wyobraz sobie ze pies mial robiony 8! razy posieww krotkim czasie, mnie lekarz przez rok nie skierowal na badanie... Poza tym ten Proterus pisales ze ma zdolnosc poruszania sie, on juz tak dlugo siedzi, a co jesli mam uszkodzone sciany w pecherzu? Skad ten bol pecherza? Bo to nie tylko cewka...
Dzisiaj rano mialam do zalatwienia sprawe i myslalam ze nie utrzymam moczu, to takie ponizajace...
sad
Poza tym ten fakt bycia samotna przez tak dlugi okres czasu bardzo mnie przygnebia i zabiera nadzieje...

Offline

 

#74 2006-11-10 20:52:11

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Kącik zdołowanych

ifea wiem jaka opieka maja zwierzaki,taka ze ludzie mogliby pozazdroscic...
bol pecherza bo masz zapalenie pecherza a nie samo zapalenie cewki,skoncentruj sie na usunieciu bakterii a o reszcie niemysl bo szkoda sie denerwowac niepotrzebnie,posluchaj heliobacter pylori tworzyl wrzody w rzoladku i powodowal zanikowy nierzyt blony sluzowej a po wytepieniu bakterii wracalo do normy mimo iz srodowisko mniej sprzyjajace bo tam kwas solny...

Offline

 

#75 2006-11-10 21:06:14

ifea7
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-11-02
Posty: 1379

Re: Kącik zdołowanych

Tak Sky, ale szczerganych nerwow, czasu, zycia, zaufania i wiary w ludzi nic mi nie wroci...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson