Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-05-19 13:35:44

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Pocenie się w nocy

Pomocy, jak w temacie w nocy pocę się tak strasznie, że 2 - 3 razy zmieniam koszulkę. Mam tak od około roku i nie każdej nocy. Czasem noc w noc a czasem co parę nocy. Nie jest mi wcale gorąco i śpię w przewietrzonym pomieszczeniu. Wygląda to tak, że budzę się mokra, na szyi mam dosłownie plamę, na koszulce czasem aż do pępka. Tak samo mam na karku i mokre włosy od spodu. Próbowałam na ten temat czytać w necie to doczytałam sobie, że może to być jakiś stan zapalny w organizmie. Kurcze badania krwi w normie. W dzień jest normalnie, dzieje się tak tylko podczas snu. Dziwne.

Może ktoś ma podobnie?  Może ktoś coś słyszał z Was w temacie?

Offline

 

#2 2010-05-19 14:30:38

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8742
Serwis

Re: Pocenie się w nocy

Ja mam tak samo. Klatka piersiowa, kark, podstawa głowy. Pachy, reszta suche. Mam wrażenie, że nasila mi się to zaostrzeniu astmy (kiedy nasilają się nocne duszności), więc wiązałam z tą dolegliwością, ale nie upieram się i nie mam potwierdzenia.

Offline

 

#3 2010-05-19 14:55:51

Coccinella
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-12-29
Posty: 620

Re: Pocenie się w nocy

mogą to też sprawiac hormony, np. tarczycy albo niedobory estrogenów. zauważcie, ze przed miesiączką jest najgorzej z poceniem.

Offline

 

#4 2010-05-19 18:43:08

wiktoria05146
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-10-22
Posty: 543

Re: Pocenie się w nocy

a ja tak mam jak jem dużo czosnku...wtedy poty nocne murowane! no i niektóre leki też powodują pocenie się nocne.

Offline

 

#5 2010-05-19 20:15:34

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8742
Serwis

Re: Pocenie się w nocy

Ale ja biorę na noc tylko symbicort. A w dzień nic mi nie jest. Bardziej te hormony do mnie przemawiają.

Offline

 

#6 2010-05-19 21:20:38

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8742
Serwis

Re: Pocenie się w nocy

Cocci, możesz pociągnąć temat związku estrogenów z poceniem nocnym? Bo mnie się zawsze kojarzył niedobór e. z uderzeniami gorąca, ale całodobowymi. A tu mamy, przynajmniej u mnie, wręcz zimno, a pocenie jest, i tylko w tych trzech miejscach.

Offline

 

#7 2010-05-19 21:54:26

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pocenie się w nocy

No w sumie mi mama ciągle mówi, że musi mi zbadać tarczycę ale ja te hormony robiłam i było git a już miałam tę fajną dolegliwość. Z hormonami babskimi mam tak że od 3 lat mam blokady miesiączek i ciągnę na Cerazette aktualnie od jakiś 9 miesięcy. Nie wiem ki diabeł mnie nęka jakbym miała nie dość mokrego od dołu. Kurcze człowiek chce być czysty pachnący, dba o siebie a tu proszę wiecznie tonę w potach. W dzień jak ręką odjął. Pomyślałam, że może tak mam od pęcherza, nie wiem od tej przetoki.
Ta plama na koszuli jest tak mokra, że nawet chyba dałaby sie wycisnąć. Okropność, czasem mam słabiej a czasem bardzo silnie. Karolina ja właśnie w nocy budzę się zziębnięta, choć mokra jest mi zimno. Nie czuję, żebym się przegrzała.

Offline

 

#8 2010-05-19 23:27:33

Coccinella
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-12-29
Posty: 620

Re: Pocenie się w nocy

jak babki mają za mało estrogenów to objawia się to nocnymi potami szczególnie w okolicy miesiączki. jak jest za wysoka prolaktyna to jest ciągłe uczucie chłodu, zapchany nos. warto to zbadać. estrogeny można regulować luteiną, choć to progesteron, ale gin mi mówił, że jak jedno naprawiamy to i drugie idzie w górę. Najczęściej niskie estrogeny mamy przy zapaleniu  pęcherza, to powoduje obniżenie też progesteronu w drugiej fazie. efekt: skracanie cyklu, plamienia, bolesność piersi. ostatnio otrzymałam potwierdzenie mojej teorii o skracaniu cyklu z powodu zapalenia pęcherza. lekarz to potwierdza. skracanie cyklu to niedobór drugiej fazy i spiralka się nakręca.

Offline

 

#9 2010-05-19 23:31:01

Coccinella
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-12-29
Posty: 620

Re: Pocenie się w nocy

o tarczycowych się nie wypowiadam, bo się nie znam, gdzieś tylko mi się obiło o uszy, że takie fale duszności i pocenie może być też od tarczycy.

Offline

 

#10 2010-05-20 12:37:56

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Pocenie się w nocy

Znowu ktoś powie ,że zwariowałem , ale ja miałem to pocenie się przez około 4 miesiące w okresie gdy typowa (nietypowa chyba jednak) grypa zaatakowała mi drogi moczowe.
Minęło około stycznia tego roku. Pidzamę można było wyżymać. NIGDY tego wcześniej nie miałem nawet przy innych grypach w życiu.
Wyniki badań minimalnie jednak wskazują na stan zapalny, także wygląd gardła wskazuje na jakieś zainfekowanie. I to trwa miesiące !!!!
Co do wpływu chormonów-----macie ogólnie rację==może być od tego, ale wyniki badań chormonów są zwykle mniej konkretne od wyników moczu i się bardzo wahają.--Stąd nigdy na 100% nie wiadomo co z nimi jest .

PS. Temat mógłbym rozwinąć , ale mi troche nie wypada. Rozmawiałem z kilkoma prof. którzy robią badania "po cichu" ze zwierzętami. (biologia ogólna--oni też się interesuja tymi wirusami w Polsce...).
Wniosek jest jeden-----obecna grypa swińska jest tylko wariantem grypy ptasiej. A grypa ptasia potrafi po prostu zabić nagle (moja znajoma obudziła sie rano a mąz jej nie żył---miał lekki kaszel tylko i lekkie objawy uczulenia. Inny przypadek po sąsiedzku----facet nagle przewrócił się w ciągu dnia i zmarł w mieszkaniu - objawy lekko przeziębieniowe.).
Chodzi o to , że jest to u ludzi kompletnie nietypowe--nigdy nie było tak od zawirusowania.
TEN SAM TYP WIRUSA DAJE POCENIE SIĘ GDY SPRAWA WCHODZI W STAN CHRONICZNY, a powodem jest to, że organizm tę infekcje odczuwa jako cos kompletnie innego niż ewolucja go przyzwyczaiła. Stąd objawy ""ratunkowe"" a więc wypocenie patogena==usuniecie go jako czynnika nieznanego; gdyby zapalenie pęcherza było tylko od np. E.Coli to by pocenia nie było. A tak--to jest .
Przypadki smierci nagłej są wtedy gdy wirus ten atakuje mięsień sercowy.
Ja wcześniej nie pisałem o poceniu (choć miałem ten objaw) bo nikt tu nie pytał o taki objaw ==daleki od pęcherza.
Tak więc--jeśli odrzucimy chormony----to powodem jest ta infekcja pęcherza Z TYM ,ŻE ONA OPARTA JEST NIE TYLKO O BAKTERIE  ale i o patogeny kompletnie nietypowe dla człowieka.
Poza jednym potwierdzeniem OFICJALNIE ==tj. w lokalnej prasie o wzmożonej zapadalności na ""śmiertelne awarie"" nie ma nigdzie ani słowa o tym. To są tylko kuluarowe gadki a powinien być alarm narodowy.
Sprawa trwa już od prawie 3 lat. Wy zauważcie jaki wzrost zapaleń pęcherza mamy tu na forum( statystycznie).

Offline

 

#11 2010-05-25 06:51:06

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pocenie się w nocy

Przeczytałam o magnezie, tak mnie tknęło po tym co napisała Kwiatuszek przy pieczeniu cewki i przyszło mi do głowy, że w sprawie pocenia się magnez też ma znaczenie więc wyczytałam na stronie    http://www.nerwica.vegie.pl/niedobor_magnezu.html

"....objawy niedoboru magnezu:
- przede wszystkim utrata witalności, złe samopoczucie, budzenie się bez energii
- w dalszej kolejności przychodzi nerwica i depresja - tak, one w zasadzie zawsze pojawiają się przy niedoborach magnezu
- przy naprawdę poważnych niedoborach zaczynają się problemy ze strony układu nerwowego - "skakanie" mięśni, nagłe odczucia ciepła na skórze, wrażenie iż coś łazi nam po skórze głowy, charakterystyczne skakanie powieki
- charakterystyczne jest pocenie się w nocy
- bardzo spada odporność na infekcje
- zaburzenia rytmu serca - nagle nasze serce jakby "zwija się" i czujemy, że na chwilę, jedno bądź dwa uderzenia przestaje pracować bądź pracuje za szybko
- wraz z utratą magnezu spada też poziom potasu, co doprowadza do takich objawów jak strzelanie stawów czy zaburzenia pamięci"

Jednak jest wspomniane pocenie się nocne. Próbuje więc z magnezem, może da to efekt - oby.

Offline

 

#12 2010-05-25 06:59:06

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pocenie się w nocy

Trochę pogrzebałam,więc z tego co widzę to ogólnie poziom elektrolitów ma znaczenie przy nocnym poceniu się. Wogle mikro i makroelementy. Proszę, a kiedyś jak czytalam w necie to widziałam tylko straszenie gruźlicą i rakiem, a to może być zwykła sprawa

Offline

 

#13 2010-05-26 11:21:44

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Pocenie się w nocy

Rozważania o wpływie elektrolitów (i magnezu) na pocenie się i inne objawy---to czysta teoria , która pojawiła się około 20 lat temu. Owszem--istnieje takie coś, ale w organiźmie człowieka --o ile nie został trafiony rakietą lub z karabinu---nie występują wielkie wahania elektrolitów, no bo niby od czego ? Bywa, że od zapalenia jelit--wchłanianie, to i owszem, ale to przy cholerze !!!!!
A tak, w życiu przeciętnym to po prostu nierealne.
Mówi się o tym tylko po to żeby ludzie KUPOWALI tabletki typu multiwitamina, magnez, wapń itp. To jest sprawa handlowa==geszeft.
Jeśłi sądzisz że masz niedobory--to sprawdź elektrolity i mikropierwiastki we krwi---to standardowe badanie.
Przykładowo--na drganie powieki NIGDY mi nie pomagał magnez !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Lipa to jest i tyle.

Offline

 

#14 2010-05-26 13:38:14

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8742
Serwis

Re: Pocenie się w nocy

Primo: nie tylko przy cholerze, wystarczą inne zaburzenia wchłaniania.
Secundo: poziom we krwi o niczym nie świadczy, bo jak masz niedobór, to organizm wyciąga Ci z komórek do krwi. Lepiej zrobić poziom we krwi plus wydalanie w DZM, ale to i tak nie daje obrazu, bo wystarczy, że poziom masz dobry, a Twój organizm nie wchłania.
Tertio: w przewlekłym stresie, a taki mamy w przewlekłej chorobie, dochodzi do nadmiernego "zużywania" magnezu.

Offline

 

#15 2010-06-01 05:47:53

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pocenie się w nocy

To też i o stresie pomyślałam. Schudłam bardzo i zaniedbałam żywienie w ciągu ostatnich miesięcy więc myślę, że magnez jak najbardziej. Generalnie mam wrażenie, że gdyby nie zdrowsze żywienie w przeciągu ostatnich dwóch lat to posypałabym się jak staruszka po śmierci męża. A tak chyba ten mój organizm jednak pociągnął trochę z zapasów. W sprawie elektrolitów widać ich znaczenie po narkozie. Bo jacy się budzimy? Przynajmniej ja się budzę jak na kacu, nie zawsze ale często. Jakoże miałam trochę tych operacji w przeciągu ostatnich lat to myślę, że ma to znaczenie.
Pulkos mi też magnez nie pomagał na drgania powieki kiedyś - swoją drogą bardzo wkurzająca sprawa.

Offline

 

#16 2010-06-01 08:20:15

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8742
Serwis

Re: Pocenie się w nocy

Drgania mięśni to nie tylko magnez, ale i potas.

Po narkozie? Kurka, a ja ze mnie narkoza złazi jeszcze na stole i za kilka minut nie pamiętam, że byłam znieczulana. Spływa jak po kaczce sad. A nie pozwalam sobie podać kroplówki z elektrolitami, bo tam jest potas, który mi strasznie podrażnia pęcherz.

Z tym żywieniem to pewnie masz rację. Ja ciągle ciągnę z tego, co zbudowałam na HA i GLA.

Offline

 

#17 2010-06-01 13:19:02

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pocenie się w nocy

No ja po narkozie wprawdzie też mam oczy jak na zapałki ale czuję, że jestem zmęczona jak diabli, jakby słaba. Zawsze proszę o kroplówę z glukozy bo jakoś mi rozjaśnia myślenie smile elektrolity też, bo moge więc sączę ile dadzą. Tak potas też ma znaczenie przy drganiach, ale z tym drganiem powieki to jest bardzo wkurzające jak siedzisz npormalnie i coś ciąle pyka nad okiem i zawsze myślałam, że inni to widzą ale tego chyba nie widać.

Offline

 

#18 2010-06-28 19:46:24

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pocenie się w nocy

Chcę tylko napisać, że po ostatnim pobycie w szpitalu przeszły mi poty nocne. Chryste, naprawdę jestem dziwadłem. Albo  elektrolity albo Biotraxon w kroplówce lub też Metronidazol w żyłę.  Na razie nie pocę się wcale w nocy, dziwne, cos pomogło ale co to nie wiem.

Offline

 

#19 2010-06-28 22:16:01

Coccinella
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-12-29
Posty: 620

Re: Pocenie się w nocy

Biotraxon jest super lekiem na ciężkie nieleczące się zapalenia. ja to dostawałam domięsniowo na poczatku leczenia, jak nic innego nie chciało ruszyć mojego zapalenia. biotraxon ruszył, ale oczywiści enie rozwiązal do końca problemu.

Offline

 

#20 2010-06-29 01:12:50

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Pocenie się w nocy

jeśli jest tak jak pisze Cocci, to pomógł ci biotrakson bo zlikwidował wszelkie zapalenia. Oczywiście nic nie wyleczył i one mogą wrócić !
Albo i nie ! Zawsze zastanawiałem sie jak to jest, że po sterydach przeciwzapalnych nieraz  nie wracają zapalenia--przecież one nie leczą !!!!!!
Cholera wie.

Offline

 

#21 2010-06-29 12:47:04

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pocenie się w nocy

No ten Biotraxon jest jakos lubiany tam na oddziale urologii. Karmią mnie tym za każdym razem. A ja juz pomyślałam, tak mi przyszło do głowy, ze może Metronidazol na beztlenowce coś zadziałał. Zresztą nieważne co, ważne, że lepiej smile

Offline

 

#22 2010-07-09 13:35:10

Laoorka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-07-09
Posty: 1

Re: Pocenie się w nocy

Magdaleno oraz wszystkie dziewczyny mające podobne problemy z nocnymi potami. Ja mam podobnie od około 2,5 roku. Przez ten cały czas szukałam winowajcy. Lekarze podejrzewali nawet nowotwór węzłów chłonnych. Trafiłam do dobrej Pani endykrynolog i ta od razu zleciła mi badania hormonalne w trakcie których jestem. Dziś odebrałam wyniki prolaktyny robionej w 5 dzien cyklu. Moje poty nasilały się przed miesiączką choć wszystko miałam bardzo regularne. Taki "POTNY MARTON" dawał mi ostro do wiwatu po kilku takich nocach miałam takiego doła , że nie chciało mi się życ, wspomagałam się magnezem dożylnie choć niewiele to dawało. Nawet rzuciłam papierosy i zaczęłam się zdrowo odrzywiać bo już sama niewiedziałam co robić. WINNA OKAZAŁA SIĘ PROLAKTYNA. DZIŚ ODEBRAŁAM WYNIKI I SIĘ PRZERTAZIŁAM, CHOĆ Z DRUGIEJ STRONY UCIESZYŁAM BO W KOŃCU WIEM CO MI JEST I NIE JEST TO RAK smile WYNIK BYŁ BARDZO PODWYŻSZONY GDZIE NORMA TO 102-496 JA MIAŁAM 1112. Więć kochana nawet się nie zastanawiaj czekaj na 5 dzień cyklu i szoruj z samego rana na czczo do laboratorium i zrób sobie prolaktynę i estradiol całość kosztuje niecałe 60 zł prywatnie. Nadmienie jeszcze, że poroniłam w pażdzierniku a w czasie ciąży poty się strasznie nasiliły. Gdybyś chciała wymienić się informacjami bo na lekarzy nie ma co liczyć to pisz na priv smile pozdrawiam Laura

Offline

 

#23 2010-07-09 15:06:20

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8742
Serwis

Re: Pocenie się w nocy

OK, ale jak ma się prl w normie w różnych dniach cyklu i w wielu cyklach smile?

Laoorka, czy Ty masz problem z pęcherzem? Bo prl to jeden z powodów...

O ile pamiętam, to oprócz estradiolu jeszcze chyba FSH trzeba zrobić, bo sam estradiol niewiele mówi. Ale musiałabym wygrzebać rozpiskę mojego ginekologa.

A nikt o RM przysadki Ci nie napomykał? PRL lubi też wariować przy gruczolaku przysadki.

Offline

 

#24 2010-07-20 21:18:15

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pocenie się w nocy

Podniosę temat pocenia sie w nocy. Robiłam ostatnio usg tarczycy, jest ok ale chce powiedzieć, że babka powiedziała, iż niski poziom cukru a takowy często miewam=pocenie sie w nocy.

Offline

 

#25 2012-03-06 15:37:31

kaloryfer
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-28
Posty: 202

Re: Pocenie się w nocy

tez mam nocne obfite poty polaczone z pieczeniem stop i dloni bardzie to skora tam picze i nikt nie wie co to jest-zaden lekarz

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson