Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#51 2006-12-06 21:07:37

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

Pytanie do Sky i ew. dziewczyn, ktore sie orientują w temacie:)
wysylam chlopaka na posiew nasienia, ale szczerze to nie mam pojecia jak ma wygladac badanie--->rozumiem ze material trzeba zaniesc do lab., ile powinno go być, czy są specjalne pojemniczki na to, obowiązują jakieś normy czasowe w jakich trzeba się zmieścic? no i pytanie nr 2, co to sa chlamydie???? robi sie na to inne badanie niz zwykłe posiewy (np. moczu)??
co do mnie, jeden lekarz upiera sie ze powinnam zrobic urografie, ale kurna skierowania nie dostaje, tylko kolejne tabletki--tym razem dla panow z prostata;/
pozdrawiam

Offline

 

#52 2006-12-06 21:46:35

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Anna-co mi jest

co do posiewu nasienia to ze tak powim zadnego "oprozniania" przynajmniej 3 dni,przed "oproznieniem" dokladnie wymyc ptaka tak aby w materiale niebylo bakterii  ktorych tam niema a moga byc pod napletkiem,niemozna poprzez sex "pobrac" materialu tylko "recznie",niemozna sikac przed pobraniem zeby "niezapaprac" nasienia moczem czyli rano pobrac nasienie a potem dopiero siurac.nasienie oddac do jalowego pojemniczka jak na mocz i wmiare szybko dostarczyc do labolatorium,tak jak mocz,niema takich rygorystycznych norm jak przy badaniu ilosciowym i jakosciowym nasienia ale trzeba to dostarczyc w miare szybko zeby cuda sie nienamnozyly.ile powinno byc?hmm jak "nieoprozni" przez 3 dni to bedzie tyle ile trzeba ") poprostu taka normalna ilosc. co do chlamydi to poczytaj w dziale labolatorium jest dobry temat o chlamydi trachomatis, przy okazji mozesz poczytac o mycoplazmach plciowych tj ureaplasma i mycoplasma bo to podobne stworzonka do ch.t.
tabletki na gruczol krokowy dostalas aby ulatwic oddawanie moczu,nauczyc pecherz aby sie oproznial do konca jesli stwierdzono zaleganie,rozluznic cewke,poprostu aby latwiej sie sikalo ale to bardziej leczenie objawowe po ktorym z regoly codow niema a napewno nie szybko ale napisz jaki lek dostalas konkretnie bo sa rozne,lepsze i gorsze jesli chodzi o ewentualne skutki uboczne.

Offline

 

#53 2006-12-14 15:49:33

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

witam:)
hmm...podziele sie z Wami opinia jednego z ginekologow. kiedy opowiedzialam  Mu o dolegliwosciach-wstawaniu w nocy na siusiu, czestomocz, krwiomocz, kamienie...On powiedzial ze 2 razy w nocy to mozna sobie wstawac, ze to nic strasznego, a o chorobie swiadczyloby 15 krotne wstawanie;/ no i opisal standardowe dolegliwosci towarzyszace infekcjom ukl. moczowego. owszem, racja, jak sie ma zapalenie pecherza, cy cewki moczowej to oczywiscie ze ma racje, ale skoro lekarze te opcje wykluczaja to cos mi sie wydaje ze Pan dr poprostu mnie zbyl:/ jako kolejny, uznal ze przesadzam. nie przekonywalo go do "choroby" nawet to ze cusze ze ciagle mi sie chce siusiu, ze cos "siedzi" w cewce...sad przykre. stwierdzil tylko po usg dopochwowym ze ginekologicznie jestem zdrowa. Pisze, bo wiem ze na tym forum znajde rozumienie. i kazdy kto cierpi z powodu pecherza tudziez innych narzadow  ukl. moczowego wie co mam na mysli, jak sie czuje po kolejnym olaniu przez lekarza, i wie jak przykre moga byc opisywane dolegliwosci. pozdrawaim Was

Offline

 

#54 2006-12-14 17:50:30

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Anna-co mi jest

przeczytalem jeszcze raz ten watek i powiem szczerze ze niemasz wyjscia jak zrobic badania na inzynierskiej bo nawet jak trafilabys na super interesujacego sie lekarza to i taki nic nieda bo zeby leczyc trzeba wieziec czym i co.wiem ze pisalas ze niebardzo masz jak wykonac ten posiew ale wedlug mnie to jedyna droga.a w dodatku trfiasz na konowalow ktorzy nieinteresuja sie i sie niezainteresuja bo ich nieboli.a co do piasku to piasek zrobi mikrouszkodzenia a bakterie maja dobre warunki do psucia.od samego piasku to niebardzo zeby bolalo caly czas.

Offline

 

#55 2006-12-14 19:27:11

Dan-Rom
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-05-11
Posty: 513

Re: Anna-co mi jest

anaB, a może pan dr nie widzi problemu, bo nie umie Ci pomóc, a wstyd mu sie przyznać do swojej niewiedzy. Ja na Twoim miejscu nie lekceważyłab problemu, bo po pewnym czasie bedziesz chodzić nie dwa razy, a co 15 minut, o czym juz pisałam w portalu, poźniej pojawią sie bóle i leczenie bedzie prawdziwym problemem. Zrób jednak ten posiew, bo inaczej nie dowiesz sie, co Ci jest, bo z całą pewnością stan zapalny jest spowodowany przez bakterie, jesli masz piasek, to także należy go wypłukać. Nie pij wody z kranu, tylko mineralne niegazowane i możliwie w wiekszych ilościach, tyle ile możesz, przynajmniej 1,5 l. dziennie. danrom.

Offline

 

#56 2006-12-22 12:54:38

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

zauważyłam pewną zależność: uczucie że coś siedzi w cewce moczowej, jakis zalegający mocz(uczucie jakby zaczynal sie stan zapalany cewki mocz.),  odczuwam najczesciej rano, tzn, po nocnym spoczynku. najczęściej mija po wypiciu duuuuzej ilosci plynow. interpretuje sobie to nastepujaco: ze w nocy gromadza sie tam bakterie i to wlasnie one wywoluja to wstrętne uczucie, nastepnie wyplukuje je i stan nieco sie polepsza-parcie na mocz pozostaje ale cewka wydaje sie byc oczyszczona. czasem rowieniez po stosunku odczuwam te same objawy:( wiec chyba juz nie bede sie zapierac...to napewno sa bakterie i po swietach wysylam mocz, moze mikolaj zasponsoruje. musze sie wyleczyc, przeciez za pare miesiecy zamierzam zostac POLICJANTKA:d zycze Wam wszystkim wspanialych swia!!!!!:*:*:* i dziekuje za skazdego posta:)

Offline

 

#57 2006-12-25 18:38:34

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

Czy komuś już pomogła autoszczepionka???? czy warto??czy to kolejny krok do niczego...?sad

Offline

 

#58 2006-12-25 19:07:32

Fala
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-06-17
Posty: 260

Re: Anna-co mi jest

Ja skończyłam autoszczepionkę 11 listopada i pieczenie u mnie ustało, praktycznie jak se przypomnę jak to było jakis czas temu to teraz praktycznie nic mi nie dolega, jeżeli chodzi o piecznie, szczypanie itd. Stosowałm w sumie jeszcze antybiotyki, ale działania szczepionki nie można wykluczyć, albo to może zmasowany atak tego i tego. Chociaż siku dalej chodzę często, to jeszcze zalezy od dnia, ale chociaż nie odczuwam ze strony cewki tego bólu charakterystycznego dla zapalenia pęcherza, a to już dużo.

Offline

 

#59 2006-12-25 19:09:38

Fala
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-06-17
Posty: 260

Re: Anna-co mi jest

Mogę dodać, że mi rownież dokuczało takie przeraźliwe piecznie z rana, po nocnym spoczynku, teraz albo go nie ma, albo jest chwilowe i konczy wraz z wyjściem z toalety, a nie tak jak wczesniej trwało niemalże do południa.

Offline

 

#60 2007-01-04 20:34:54

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

aaaaa!!!! w tym lab. chyba dosc ciężko zastac słynna Panią Dorote:) dzwonie i co raz to wyznaczaja inna godzine aby zadzwonic i czegos sie dowiedziec. te inne odbierajace panie, nawet nie wiedza jak wyslac ten osad i o co mi wogole chodzi:/ a sluchajcie, czy ustala sie dokladny termin i przyblizona godzine, kiedy kurier ma dostarczyc przesylke do lab??czy to jest na zasadzie, ze kiedy tam juz dotrze to ją przebadaja?

Offline

 

#61 2007-01-04 20:49:07

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Anna-co mi jest

otym z Pania Dorota trzeba bo raczej cos wyznaczaja.mi kazali wyslac w poniedzialek zeby na wtorek bylo albo we wtorek wyslac,niepamietam juz,wysylka pocztexem miala byc ale otym z Pania Dorota bo cos moglo sie pozmieniac.

Offline

 

#62 2007-01-04 22:07:59

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Anna-co mi jest

Nie dzwoń we wtorki, czwartki i soboty do ok. 13, bo tam jest wtedy największy kocioł.

Offline

 

#63 2007-01-05 11:44:59

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

A czy nazwisko Pani Doroty jest znane?smile bo telefon odbierają 2 inne Panie na zmiane i żadne nie wie o co mi chodzi z wysylaniem moczu (osadu). A jakos tak nieswojo mi jest prosic do telefonu pania Dorote ez podania chocby tytulu czy nazwiska:)

Offline

 

#64 2007-01-05 12:11:30

Dan-Rom
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-05-11
Posty: 513

Re: Anna-co mi jest

Pani mgr Dorota Kostrzeńska

Offline

 

#65 2007-01-05 12:13:19

miki
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-12-22
Posty: 7

Re: Anna-co mi jest

witaj.
ja dostała maila od P. Doroty:

"Proszę zadzwonić na nr 226192394 najlepiej późnym wieczorem podamy w jaki sposób można ewentualnie to badanie wykonać. Pozdrawiamy.
z poważaniem

Dorota Kostrzenska

Może spróbuj wieczorem tak jak mi napisała.

Offline

 

#66 2007-01-08 08:59:24

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

Witam, wściekam sie, bo nie moge dostać w aptece tych pojemniczków z podłożem transportowym. niektore panie wogole nie wiedza o co mi chodzi inne twierdza ze w laboratorium przy pobraniu wymazu(osadu moczu) powini mi dac, choc szczerze wątpie. moze takie "coś" ma swoja dokladna nazwe, ktorej ja nie znam. czy to sa poprostu "wymazowki z podłozem transp."? jestem ze szczecina

Offline

 

#67 2007-01-08 15:01:38

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Anna-co mi jest

podloze transportowe mozesz zakupic w aptece(jak widac niestety nie w kazdej) lub u weterynarza(ale oni odsylaja do aptek bo sami sie tam zaopatruja).musisz pytac o bakteriologiczne podloze tranportowe,bakteriologiczne podloze do wymazow,podloze do wymazow,roznie to nazywaja i dlatego niezawsze wiadomo oco chodzi.to podloze ma zawierac fiolke z galaretka(agar) i patyczek z wacikiem,musisz im potlumaczyc,moze zrozumieja.pytaj w roznych aptekach bo czasto niewiedza ze takie cos istnieje.

Offline

 

#68 2007-01-08 16:45:27

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

heh Sky, znam to dokladnie. chyba powinnismy zorganizowac jakies szkolenia, akcje doinformywujace (nie wiem czy to po ludzku brzmi;)) farmaceutow i lekarzy o "nowościach" na rynku farmaceutycznym:)
i dodam jeszcze, że na ginekologow też już nie mam siły!!!!!!!!!!!!! jakis czas temu po serii antybiotykow nabawilam sie candida albicans:/ i teraz kolejna seria lekow, tym razem dopochwowych.moim skromnym zdaniem, skoro kilka rodzajow lekow miejscowych nie pomaga, to chyba czas na radykalne srodki?? (retoryka:)) dlaczego jest tak, że w mądrych ksiazkach, publikacjach, na str. internetowych czlowiek moze wyczytac takie rzeczy, ze gdyby mu postawiono dr przed nazwiskiem i dano moliwosc wystawiania recept to sam by sie wyleczyl w kilka dni? a ludzie, ktorzy juz dr mają jakos nie potrafia pomóc? sad przykre

Offline

 

#69 2007-01-08 17:03:31

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Anna-co mi jest

anaB napisał(a):

a ludzie, ktorzy juz dr mają jakos nie potrafia pomóc? sad przykre

Pozwolę sobie na małą złośliwość: wielu ma zaledwie lek. med. przed nazwiskiem i do stopnia doktora trochę im brakuje. Doktor pochodzi od łacińskiego słowa "nauczać", a obecnie wielu lekarzy naprawdę nie zasługuje nawet na zwyczajowe nazywanie ich doktorami. Na marginesie: wiecie, że do XVI wieku słowo "lekarz" znaczyło 'szarlatan' smile?

Offline

 

#70 2007-01-08 17:22:58

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Anna-co mi jest

Redakcja napisał(a):

Na marginesie: wiecie, że do XVI wieku słowo "lekarz" znaczyło 'szarlatan' smile?

hmm czyzby przeszlosc powrocila?

Offline

 

#71 2007-01-09 11:23:23

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

<jupi> dodzwonilam sie wkoncu do Pani Doroty. bardzo mila Kobieta:) i dowiedzialam sie, ze zamiast osadu moge wyslac mocz o ile zabezpiecze go odpowiednio- przez uzycie wkladu do lodowki turystycznej. czy ktos juz tak wysylal? czy lepiej ten osad?
i jeszcze jedno, czy jesli stosuje leki dopochwowe (natamycyna), ptrzez 20 dni:/, to moze to wplywac na wyniki moczu?? napisane w ulotce, ze natamycyna nie wchlania sie przez blony sluzowe i skore (ale nie do konca wiem co to znaczy:)) i ile po przyjeciu flumykonu (lek doustny, przeciw grzybkom) moge wykonywac posiew? wiecie, wole dobrze sie przygotowac aby wyniki nie byly falszywie ujemne, bo to troszke kosztuje;/

Offline

 

#72 2007-01-09 11:28:11

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Anna-co mi jest

"Cały" mocz pozwala wykonać badanie i na moczu pełnym (to standardowe, które robią laboratoria), i na osadzie.

Offline

 

#73 2007-01-09 13:25:23

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Anna-co mi jest

musisz odczekac minimum tydzien od skonczenia wszelkiego rodzaju preparatow mogacych hamowac wzrost bakterii ale te ktore bierzesz sa przeciw grzybiczne a nie przeciw bakteryjne wiec teoretycznie niepowinny nic "zaklamywac" ale jesli chcesz byc pewna na 100% to odczekaj choc niebardzo moze to wplywac na wynik ale tego na 100% niewiem.wysylki z regoly byly samego osadu a caly mocz dziewczyny wozily ze soba w pudeleczku wiec z tad nikt niewysylal calego chociaz jest to lepsze rozwiazanie tak jak pisze Karolina.

Offline

 

#74 2007-01-10 09:21:23

anaB
Użytkownik
Skąd: pomorskie
Zarejestrowany: 2006-10-30
Posty: 356

Re: Anna-co mi jest

Pytam Was, bo nie moge ciągle wisiec na telefonie i wydzwaniac do lab. a moze Wy akurat juz znacie odp. na moje pytanie.
1. te autoszczepionki sa robione z tych wyhodowanych bakterii (dosłwonie)?? ze one wchodza w sklad szczepionki?? czy chodzi tylko o nazwy bakterii ew. grzybów. jesli chodziloby tylko o nazwy (ale w to wątpie;)) to moglabym wyslac mocz i wyniki posiewu z pochwy, ktory robilam w szczecinie (ale cóż, tak łatwo napewno nie ma;)
2. czy jesli pani Dorota wyhoduje cos w moczu, "gardle" (bo od tego zaczne) to jak dlugo moze przechowywac te bakterie w lab.? czy bylaby szansa, aby doslala np wymaz z pochwy później. mam w tym pewna oszczednosc-bo jak sie dowiem ze w moczu jest np ten sam paciorkowiec, ktorego wyhodowano mi tu w szczec. z wymazu z pochwy, to nie wysylalabym wymazu z pochwy a 100zl w kieszeni.
wiem, kombinuje...hmm ale nie mam pieniedzy i mozliwosci wykonywan ia tych badan naraz.

Offline

 

#75 2007-01-10 16:41:40

Sky
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-31
Posty: 1223

Re: Anna-co mi jest

1.szczepionki sa robione dokladnie z tych bakterii ktore ie wychoduje,nazwa nic niedaje bo kazda bakteria ma wiele serotypow.
2.niby moze przetrzymac bakterie ale niewiem jak dlugo pozatym niema zadnej gwarancji ze wymaz z pochwy byl na tyle dokladny ze wykazal wszystko i moze cos sie tam zapodziac ale otym z Pania Dorota musisz zagadac bo to tylko takie gdybanie niestety.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson