Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#1 2010-09-29 08:29:33

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Pomozcie, prosze!!!

Moja sytuacja wyglada tak, ze zawsze musialam chodzic do toalety troche czesciej niz inni.
Ale od jakiegos roku ten problem bardzo sie nasilil. Do tego stopnia, ze najlepiej bym sie czula w ogole nie wychodzac z domu...Daleka podroz itp. w ogole nie wchodza w gre. Bylam juz u 3 urologow, wszyscy powiedzieli ze to pecherz nadreaktywny. Bralam juz 4 rodzaje tabletek, w tym uroflow, vesticare i toviaz. Zadme z nich nic mi nie daly. Powiedzialabym nawet ze pogoroszyly sprawe, po okolo 2 tygodniach brania lekow mialam ciagle parcie na pecherz. Mialam robione badania, ktore pokazaly ze mocz nie zalega w pecherzu. Nie mam tez zadnej infekcji. Kiedys mialam i pamietam dokladnie jakie to  uczucie, a poza tym nic nie wychodzi mi w badaniach.
Czasami mam lepsze dni i nie musze chodzic do lazienki az tak czesto, ale czasami jest tak ze chodze tam praktycznie co 15 minut. Mam wrazenie ze lekarze po prostu nie wierza mi, ze tak jest. Twierdza ze to nie mozliwe, aby tyle moczu zbieralo sie co chwile w pecherzu. Kiedys az to policzylam smile I naprawde ilosc oddanego moczu znacznie przewyzszala ilosc wypitego plynu. W ogole pije bardzo malo, unikam kawy, soku jablkowego itp. , bo podobno sa moczopedne. Najgorzej jest w te dni, kiedy praktycznie caly czas czuje parcie na pecherz. Czasami jest tak ze parcie idzie w parze z oddawaniem duzej ilosci moczu, a czasami nie. Juz sama nie wiem co mam robic. ostatni urolog powiedzial mi ze nic sie z tym nie da zrobic i zebym starala sie jak najdluzej wytrzymac i nie chodzic do toalety. Super rada - tylko jak ja mam funkcjonowac w normalnym zyciu....?  Kazano mi rowniez sprawdzic czy ginekologicznie jest wszystko w porzadku. Sprawdzilam - jest ok.
Zdaje sobie sprawe, ze po czesci to napewno sprawa mojej psychiki. Ale z drugiej strony - co z tymi dniami, kiedy oddaje naprawde duzo moczu...? Skads sie on bierze. Juz naprawde nie wytrzymuje. Moje zycie w 100% jest podporzadkowane sikaniu smile
Prosze, podpowiedzcie mi co moge jeszcze zrobic.

Offline

 

#2 2010-09-29 09:39:36

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Pomozcie, prosze!!!

Witaj Majka. Posłuchaj jesli lekarze twierdzili, że to nadreaktywność to musisz wiedzieć, że ona ma przyczyny. Często sa to bakterie. Badanie bakteriologiczne nie zawsze da taki wynik jak w rzeczywistości. Polecanym przez nas laboratorium jest labo na Lelka w Warszawie. Jakby co mocz się wysyła pocztexem, w serwisie znajdziej informacje. To że bakterie nie wychodzą w posiewach nie znaczy, że ich nie ma. Mówisz, że pamiętasz, jak to jest w zapaleniu pecherza. Pamiętaj, że każde zapalenia mogą dawać inne odczucia. Niekoniecznie sikanie po kropelce w bólach, z tym jest naprawdę przeróżnie.

Nastepna kwestia, czy ktos z urologów wykonał badanie urodynamiczne czy tak na pałę orzekali, że pęcherz jest nadreaktywny? To właśnie urodynamika w tej kwestii rozwiewa wątpliwości.
Jeszcze jedno - usg pęcherza i nerek? Musisz koniecznie je wykonać, jestes wogle niezdiagnozowana. Zabieraj sie do roboty i nie daj se wmówić, że to psychika, znamy to na pamięć. Jak sie nie wie co zrobić z pacjentem, sugeruje sie właśnie psychikę. Może i jestes osobą która poprostu sika częściej niż inni ale co 15 min to lekka przesada. Gwarantuję, że to nie psychika.

Offline

 

#3 2010-09-29 09:47:06

Amidala25
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-12-15
Posty: 785

Re: Pomozcie, prosze!!!

Majka a przez jaki okres czasu bez przerwy brałaś te leki na nadreaktywność pęcherza? bo one mogą zacząć działać po miesiącu, spotkałam się z opiniami lekarzy że nawet po 3 miesiącach.

A czy kojarzysz z czymś konkretnym, z jakimś konkretnym wydarzeniem (seks, choroba itp.) to pogorszenie objawów?

Offline

 

#4 2010-09-29 10:20:08

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Pomozcie, prosze!!!

I jeszcze jedno - oprócz bakterii przyczyną są chlamydie, ureaplazmy, mykoplazmy, pasożyty (w tym schistosoma), wirusy (i to nie tylko takie "typowe", dające objawy zp, jak adenowirusy, parwowirusy, CMV, wirus opryszczki, ale tu na forum mieliśmy przypadki reakcji po toksoplazmozie/toksokarozie, a ja mam przewlekłą infekcję wirusem ospy wietrznej!).

Dalej - jak możesz poczytać w serwisie, przyczyny są też hormonalne (od hiper-/hipoestrogenizmu, przez za wysoką prolaktynę, hormony tarczycy, zaburzenia ADH) oraz alergiczne (w tym "pseudoalergiczne", czyli związane z HIT).

Dalej - podrażniony/uszkodzony pęcherz (śluzówka) wiąże się też z zapaleniem nerwów/zaburzeniem przewodnictwa. Ich podłoże jest różne - od typowych infekcji uszkadzających UN, przez choroby autoimmunologiczne typu SM po zwyrodnienia kręgosłupa powodujące ucisk na nerwy.

Nie pij mało, bo wtedy jest gorzej - picie dużej ilości wody mineralnej niegazowanej pozwala rozrzedzić mocz i zmniejszyć stężenie toksyn, które drażnią chorą śluzówkę. Wejdź na stronę Dieta i staraj się zastosować dietę antyhistaminową (nie tak restrykcyjnie, ale żeby łagodzić pęcherz). Łykaj kapsułki z olejem lnianym i ogórecznikiem - pierwsze zawiera kwas omega-3 ALA, drugie omega-6 GLA, które regenerują zakończenia nerwowe i łagodzą ból. Zażądaj włączenia leczenia p/bólowego zgodnie z drabinką anestezjologiczną (jeśli tolerujesz paracetamol, radzę zamienić NLPZ na ten właśnie, bo NLPZ są histaminogenne, a histamina wyrzuca się najbardziej tam, gdzie są uszkodzenia śluzówek i drażni nerwy, więc efekt ich działania będzie słabszy albo wręcz zniesiony. Chyba że ewidentnie zobaczysz, że po czymś jest Ci lepiej, wtedy machnij na to ręką).

Pęcherz nadreaktywny tak naprawdę nie istnieje, to wykręt medyczny dla niezdiagnozowanych przypadków. Organizm nie zaburza się sam z siebie - zawsze jest jakaś przyczyna. Leki na OAB pomagają tylko wtedy, jeśli ta nadreaktywność jest spowodowana wyłącznie nieprawidłową kurczliwością pęcherza spowodowaną niedużym zaburzeniem neurogennym o nieistniejącej obecnie innej przyczynie (wtedy trzeba "przekodować" nimi pęcherz). W innych wypadkach to odruch obronny organizmu, żeby wydalić coś, co podrażnia pęcherz - i leki nawet pogarszają sprawę.

Offline

 

#5 2010-09-29 12:18:47

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Pomozcie, prosze!!!

Bardzo dziekuje Wam za odpowiedzi.

Jesli chodzi o badanie urodynamiczne, to mialam tylko jego czesc, czyli sprawdzenie jaka pojemnosc ma moj pecherz i czy czy mocz zalega po mikcji. Wyszlo mi ze pecherz mam nawet spory, bo wysikalam niecale 300 ml. zalegania po mikcji-brak. Co do tej objetosci, to 300 ml bylo juz na skraju mojej wytrzymalosci, a \zrobilam je po tym jak calkiem niedawno bylam w toalecie, no co lekarz stwierdzi - to nie mozliwe.
Szczerze mowiac, to ja troche jestem przeciwna badaniu urodynamicznemu, ale jest coraz gorze, wiec sklaniam sie ku niemu. Ale po tym badaniu na objetosc pecherza, lekarz juz nie wspomnial o innych. Mialam tez robione USG pecherz - wszystko wyszlo dobrze.
Lekow na nadreaktywnosc nie bralam dlugo, moj urlog twierdzi ze one maja barzdo szybkie dzialanie. a poza tym to sa leki, ktore maja troche "rozluznic" pecherz, a ja mialam straszne parcie na pecherz, po kazdym z tych lekow i mniej wiecej po takim samym okresie ich stosowania.
Z przyczyn hormonalnych, to wiem tylko o tarczycy. Mam niedoczynnosc i faktycznie zaczela sie ona mniej wiecej wtedy kiedy pogorsszylky sie problemy z pecherzem. Ale biore juz dosc dlugo leki i teraz mam juz tarczyce unormowana.
Jesli zas chodzi o picie, to wiem ze zle robie. Tylko ze jak zaczne pic tyle ile powinnam, to juz pewnie nie wyjde z lazienki smile
Pogorszenie spraw z pecherzem nie wiaze z jakims stresem itd. wiec to raczej odpada. Chociaz, co pewnie jest naturalne, jak nie mam dostepu do lazienki to oczywiscie sie denerwuje i wtedy jest znacznie gorzej smile
Co radzicie zeby zrobic?
Od jakiego badania zaczac?

Offline

 

#6 2010-09-29 13:03:32

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Pomozcie, prosze!!!

Kobito-------porady powyżej są słuszne ale (jak zwykle) bardzo ""zaawansowane" i można sie przestraszyć ich.
Pierwsze co trzeba zrobic  to posiew na ul. Lelka 26 w Warszawie.
Tu masz linka ::
www.badbak.pl
Jak pisały userki--ludzie spoza Warszawy wysyłają mocz kurierem. Ale ja bym ci radził przyjechać osobiście majac w kieszeni 500 złotych na WIELE rodzajów posiewów jakie się tu robi (oprócz normalnego posiewu z moczu).
----------------------------------------------
Ale można też po prostu się jeszcze wstrzymać z tym i zrobić taką partyzantkę.::
Kupić na receptę FURAGIN (to prosty lek za pare złotych, recepta od dentysty albo rejonowego internisty--albo dadzą ci bez recepty za uśmiech jeśłi masz takowy,,,).
I spróbuj 2 razy dziennie po pół tabletki tego leku (maleńkie tabletki łamiemy w palcach).
I już po 2---3 dniach zaobserwuj czy nie jest ci troche lepiej.
Prawdopodobnie będzie lepiej ==I TO BYŁBY DOWÓD NA ISTNIENIE BAKTERII JAKO PRZYCZYNY.
Lek ten ci nie zaszkodzi w takiej ilości-nie bój się.
Poza nim---jak pisano----popij se olej lniany oraz łykaj tabletki z wiesiołka (Oeparol) a nawet kup se pastę Fitolizyna i pij 2 x dziennie po pół łyzeczki od herbaty w szklance ciepłej wody .....I obserwuj objawy.
Przed wykonaniem posiewu radzę przerwać to dawkowanie Furaginu na kilka dni żeby nie zakłócał wyniku.
--------------------------------------------------------
Myślę ,że to jest u ciebie wirusowe + bakterie, bo w zeszłym roku sporo ludzi na takie rzeczy zachorowało, na tle komplikacji z AH1N1.
Lekarzy nie słuchaj----niestety to są neandertale z chaty za wsią. Poza tym są to chirurdzy głównie i nie znają się na zapaleniach.
----------------------------------------------------------------------
Jeśli masz znajomego internistę to możesz walnąć z grubej rury i poprosic o receptę na Cipronex (ciprobay=odpowiednik). Jest to antybiotyk mocny i niestety mogący dać rozstrój  zołądka, ale po 2 dniach jego brania już będziesz wiedziała czy jest o 50% lepiej czy nie.

Jak widzisz--te porady moje tutaj mają jeden cel : sprawdzenie poprzez leki czy tło jest bakteryjne czy inne.
Gdy się już przekonasz, to i tak w końcu  nie minie cię posiew z moczu, bo o wiele lepiej jest dobierać antybiotyk według antybiogramu z posiewu (a nie tak na dziko). Lecz dla samego sprawdzenia "czy to od bakterii czy nie"--warto zrobic tak jak napisałem.

Offline

 

#7 2010-09-29 13:37:44

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Pomozcie, prosze!!!

Problem z nadreaktywnym pęcherzem jest typowym objawem niedoczynności tarczycy, nie rozumiem, dlaczego lekarz jełop tego nie wiąże.
To, że jest gorzej, jak nie masz dostępu do łazienki, wynika z faktu, że a) przetrzymujesz mikcję, b) jest to dla Ciebie stresujące, a jedno i drugie napina dodatkowo mięśnie dna miednicy, które masz napięte z racji samej choroby.
Natomiast absolutnie żadnej antybiotykoterapii w ciemno nie popieram, bo jeśli to jest np. wirusowe, a organizm dostanie antybiotyk niedziałający na ten przypadek, to osłabiony dodatkowo walką z jego działaniem organizm (przecież to nie jest tak bez wpływu na naszą odporność) może jeszcze gorzej radzić sobie z wirusem. Zwłaszcza jak są inne zaburzenia, tu - tarczyca.

Offline

 

#8 2010-09-29 13:47:54

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Pomozcie, prosze!!!

Brałam już jakiś czas furagin, własnie po to zeby sie przekonac  czy jakos zadziala. Nic nie pomoglo. Nadal mam straszne parcie na pecherz + czasami dni ze parcie idzie w parze z bardzo czesty oddawaniem moczu - i wcale nie po kilka kropelek (co jest dziwne z racji tego ile wypilam wczesniej plynow).
Urologowi mowiam ze mam niedoczynnosc tarczycy i niestety ale nie poinformowal mnie ze moze miec to cos wspolnego z nadraktywnoscia pecherza. Czy jesli tarczyca jest juz w mare unormowana (poziom TSH, bo oczywiscie leki beda do konca zycia), to nie powinno sie troche z tym pecherzem polepszyc?

Offline

 

#9 2010-09-29 15:57:42

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Pomozcie, prosze!!!

Skoro brałaś juz furagin i nic, to trzeba zrobić taką samą próbę z Cipronexem.
Sporo osób tak ma że furagin na ich bakterie nie działa.
I dopiero gdy i to nic a nic nie da, wtedy będziesz sobie komplikować zagadnienie poprzez teorie hormonalne.
(ps. furagin trzeba brać dłużej i w małej dawce a ty pewnie miałaś przywalone 2 x 2 dziennie.....).

Offline

 

#10 2010-09-29 17:11:39

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Pomozcie, prosze!!!

Powinno się polepszyć, jeśli to tylko z powodu tarczycy. Bo jeśli masz jeszcze jakąś infekcję, to się nie polepszy.

Pulkos, może wystarczy tego rozwalania jelit w ciemno? Jeśli dziewczynie nic nie dał furagin, to trzeba zrobić badania przed jakąkolwiek antybiotykoterapią.

Offline

 

#11 2010-09-29 19:41:36

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Pomozcie, prosze!!!

No niby tak, ale jeśli dziewucha mieszka daleko od Warszawy i będzie chciała przesyłać przez kuriera, to wyda forse i się nastresuje.........a wyrośnie być może zero.....
Kilka dni Ciorinexu niewiele zaszkodzi a może rozjaśnić obraz sprawy.

Offline

 

#12 2010-10-19 10:22:19

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Pomozcie, prosze!!!

Witam ponownie. Zrobilam podstawowe badania, takie jak ogolne badanie moczu, posiew, badania z krwi (podstawowe + potas, zelazo itd.) oraz usg nerek i dróg moczowych.
Badanie ogolne moczu wyszlo ok, w posiewie nic nie wyszlo. Podobnie usg - wszystko jest w porzadku. W badaniach krwi wyszlo mi jedynie niższe MCHC. Robilam tez TSH - jest w normie, więc jeśli problemy z pęcherzem są związane z niedoczynnością tarczycy, chyba powinno być już w miarę ok. Niestety nadal nie jest. Od jakichś 2 tygodni, non stop odczuwam parcie na pęcherz. Nawet przy badaniu USG, lekarz powiedział mi że pęcherz jest pusty, a ja przed badaniem zastanawiałam się czy nie iść jeszcze do toalety, bo ciągle czułam parcie.  Jaki powinien być mój kolejny krok?

Offline

 

#13 2010-10-19 22:06:26

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Pomozcie, prosze!!!

Kolejny krok to dobry posiew na ul. Lelka 26 w Warszawie.

Offline

 

#14 2010-10-19 23:02:33

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Pomozcie, prosze!!!

TSH to mało, a "frakcje", a p/ciała anty-TPO?

Offline

 

#15 2010-10-20 12:05:09

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Pomozcie, prosze!!!

Lekarz dal mi skierowanie tylko na TSH. Czy te "frakcje" to FT3 i FT4? Zrobie to w przyszlym tygodniu.
Narazie dostałam skierowanie do neurologa. Moze on cos wykombinuje...?

Offline

 

#16 2010-10-20 16:15:12

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Pomozcie, prosze!!!

Tak, ja tak mówię, bo nigdy nie mogę zapamiętać, jak one się oficjalnie nazywają smile.

Neurolog może (i powinien) dać Ci skierowanie na RM kręgosłupa L-S. Tylko pytanie, czy warto zaczynać od najdroższego badania, skoro nie wiemy, co jest przyczyną nadmiernego przewodnictwa nerwowego nerwów obwodowych. Jeśli bowiem masz stan zapalny, alergię, problemy z tarczycą i sto innych powodów, a nie masz zmian w rdzeniu, to RM nic Ci nie wykaże, MIMO ŻE pęcherz będzie miał neurogenne podłoże.

Offline

 

#17 2010-11-05 13:45:31

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Pomozcie, prosze!!!

Odebrałam wlasnie wyniki FT3 i FT4 - oba sa w normie. Czekam jeszcze na anty-TPO (powinno byc w przyszlym tygodniu), ale pewnie bedzie dosc wysokie, poniewaz mam Hashimoto, a to podobno norlanie w tej sytuacji.
Od jakiegos czasu czuje ciagle parcie na pecherz, nawet zaraz po wyjsciu z lazienki.... Lekarz internista, jak dawal mi skierowanie do neurologa, powiedzial zebym pobrala znowu Uroflow. Dzialanie bylo podobne jak za pierwszym raze - parcie troche minelo, ale za to czulam ze moglabym nie wychodzic z toalety. Musialam tam biegac max. co 30 minut. Odstawilam natychmiast Uroflow i minelo mi, ale znowu pojawily sie parcia. Ostatnio nawet w nocy wstaje po 2, 3 razy....
Czekam na wizyte do neurologa, mam nadzieje ze mi jakos pomoze, bo jak nie, to zostal mi juz chyba tylko psychiatra smile

Offline

 

#18 2010-11-05 14:26:10

Amidala25
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-12-15
Posty: 785

Re: Pomozcie, prosze!!!

Majka - a może spróbowałabyś leków przeciwdepresyjnych. Nie chodzi mi o to że masz depresję, ale one też działają neurologicznie na przewodnictwo nerwowe i mogą ograniczyć parcie. Ja biorę amitryptylinę i naprawdę pomaga. Oczywiście wiem że to nie jest rozwiązanie problemu, ale przynajmniej może złagodzić objawy. I czuję się bardzo dobrze - nie mam żadnych skutków ubocznych

A z suplementów spróbuj też magnez z witaminą B6 - on działa bardzo dobrze rozkurczowo i też może łagodzić parcia - tak było u mnie

Offline

 

#19 2010-11-05 17:29:12

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Pomozcie, prosze!!!

A czemu Ty nie mówisz, że masz Hashimoto? Jednym z objawów problemów z tarczycą jest problem z pęcherzem.

Offline

 

#20 2010-11-05 18:38:44

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Pomozcie, prosze!!!

Ja to wszystko przewidziałem, i dlatego radzę nadal walić w ciemno silny antybiotyk (proszę------posiew ujemny--skąd ja to znam---ale nie był na Lelka chyba.......). I co--dziewucha chce iść do psychiatry i myśłi że on pomoze a antybiotyku na próbę NIE chce !!!!!!!!!!!!! I weź tu gadaj.

Offline

 

#21 2010-11-07 14:44:45

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Pomozcie, prosze!!!

Lekarz nigdy mi nie wspomnial o tym ze Hashimoto ma cos wspolnego z problemami z pecherze. Nie mowie juz tu nawet o interniscie, ale w zeszlym tygodniu bylam na wizycie u swojego endokrynologa i specjalnie o to zapytalam. I znowu uzyskalam odpowiedz, ze te 2 sprawy sie nie lacza... I jak tu wierzyc lekarzom ? smile Faktycznie, problemy z pecherzem mam mniej wiecej od roku i tarczyce lecze tez od tego okresu. Ale poziom TSH mam juz wyrownany, a FT3 i FT4, jak juz pisalam, sa w normie. Wiec chyba pecherz tez sie powinien troche uspokoic...?
Co do antybiotykow, to niestety ale nie jestem w 100% przekonana, ze branie ich w ciemno, jest dobrym rozwiazaniem.... To troche takie szukanie tych bakterii na sile. Czy naprawde tylko laboratorium na Lelka daje prawidlowe wyniki...?
Odnosnie psychiatry (dla tych którzy zle zrozumieli moj poprzedni post) - to byl zart...

Offline

 

#22 2010-11-07 15:29:12

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Pomozcie, prosze!!!

Majka, Hashimoto to dysfunkcja tarczycy, a ona ma wpływ na częstomocz. Znajdę artykuł o tym w Libramedzie, to Ci podrzucę.

Offline

 

#23 2010-11-15 14:58:49

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Pomozcie, prosze!!!

Odebrałam dzis wyniki anty TPO. Mam 274,4 U/ml a norma jest <60. Czy to świadczy tylko o Hashimoto, czy ma jeszcze jakis dodatkowy wpływ na moj pecherz?
Od jakis 2 tygodni znowu czuje sie gorzej...Mam ciagle parcie na pecherz, juz nie pamietam jak to jest nie czuc ze non stop chce sie siku smile
W dodatku budze sie okolo 4 rano i dopoki nie wstane na dobre, to budze sie co godzine z uczuciem pelnego pecherza i musze isc do lazienki. Zawsze wydawalo mi sie, ze to wlasnie podczas snu jest najlepiej, bo sie o tym nie mysli...
Czy moge cos zrobic czekajac na wizyte u neurologa? Czy jest cos co zmniejszy choc troche uczucie parcia?
Zawsze sie bronilam przed badaniem urodynamicznym (mialam robiona tylko uroflowmetrie), ale ostatnio mam juz dosc i zastanawiam sie czy go nie zrobic. Myslicie ze powinnam? Czy ono tylko potwierdzi lub nie pecherz nadreaktywny? Bralam juz leki, ktore przepisuja przy pecherzu nadreaktywnym i nie bylo zadnej poprawy (wrecz odwrotnie).
Z gory dziekuje za pomoc smile

Offline

 

#24 2010-11-15 16:07:38

Amidala25
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-12-15
Posty: 785

Re: Pomozcie, prosze!!!

Majka tak jak pisałam wcześniej - spróbuj amitryptyliny. To lek przeciwdepresyjny, ale nie chodzi m o to że masz depresje, tylko on działa też na przewodnictwo nerwowe. U mnie było tak jak u Ciebie, ciągłe uczucie parcia, po jakiś 2 tyg brania amitryptyliny wyraźnie się zmniejszyło. Spróbuj też magnez z witaminą B6

Offline

 

#25 2010-11-16 09:50:44

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Pomozcie, prosze!!!

Dzieki za odpowiedz. Tez slyszalam, ze dobrze jest brac Magnez z witamina B6. Juz kupilam  smile
Takich lektow przeciwdepresyjnych, to chyba nie wypisze mi zwykly internista, prawda?

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson