Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#126 2013-01-04 00:02:48

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Jak tam gowiska maja się sprawy u Ciebie, zyjesz jakoś, coś się poprawiło, byłaś już u urologa?

Offline

 

#127 2013-01-04 19:02:57

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

A szkoda gadać beautiful.... Dziś znowu biegałam do wc co chwilkę :-( Miałam dziś szkolenie w pracy i jako jedyna musiałam wychodzić , tak mnie parło ,aż mi współczuli....

To jest masakryczne, znowu się nie wysypiam, bo w nocy wstaję i w pracy ledwo na oczy widziałam.
Zapisałam się na poniedziałek do mojej urolog ( na szczęście był termin ) bo nie dałabym rady przez  następny miesiąc...

Co to kurde jest ?? !
A ty jak się czujesz?

Offline

 

#128 2013-01-04 20:07:29

kaloryfer
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-28
Posty: 202

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

doraznie wez monural

Offline

 

#129 2013-01-04 20:35:55

Kokoszka
Użytkownik
Skąd: W-wa
Zarejestrowany: 2011-03-30
Posty: 372

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Offline

 

#130 2013-01-05 00:36:29

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Byłam dzisiaj u lekarza, powiedział, że mam chlamydię pneumonię i oczywiście ureoplasmę, przeciwciała na chlamydię pneumonią w klasie igg tylko niewiele podwyższone. Otrzymałam protokół antybiotykowy, boję się pomyśleć, jak dam radę spożywać ten protokół.

Od kilku dni biorę protokół ziołowy adresowany co prawda w borieliozę, której nie mam, ale biorę i jest trochę ulga na nim. Polecam Ci zakup skrzypu polnego, rdestu japońskiego i andrographisu - jednak trochę lepiej się poczułam na tyhc ziółkach. Zioła możesz kupić ma magicznyogród.pl, po ziołach będziesz miała większe cisnienie i może ustąpi to parcie. Zrób sobie badania na bakterie atypowe - przeciwciała z krwi, coś u Ciebie powoduje ten stan pęcherza, nawet sródmięższowe zapalenie pęcherza to już skutek pewnego zapalnego procesu a przyczyna lezy gdzieś indziej. Sama błądzę po omacku, ale radzę Ci tak z serca, mam nadzieje, że lepiej się poczujesz i że jakoś to parcie się zmniejszy, ono jest koszmarne, rozumiem Ciebie doskonale. Jak coś, to pytaj smiałosmile

Offline

 

#131 2013-01-05 18:51:02

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Nie wiem co to monural, ale jak jakiś antyiotyk to wolałabym od lekarza - ostatnie kilka miesięcy byłam na antybiotykach...
A o tych ziołach poczytam, wypróbuję , dzięki :-)

Offline

 

#132 2013-01-05 19:12:13

Julka
Użytkownik
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2006-05-31
Posty: 135

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Tak, Monural to antybiotyk. Ostatnio dostałam go od lekarza rodzinnego - 1 tabl. 3g - pomógł, ale doraźnie. Uśmierzył pieczenie, ale częstomocz pozostał.

Offline

 

#133 2013-01-05 19:38:05

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

W poniedziałek mam wizytę u mojej urolog , więc mam nadzieję, że przepisze coś....
Najgorsza jest z tymi objawami praca , gdy nie da się wyjść do wc. A gdy już się da, to wysikanie nie przynosi mi ulgi i z każdym następnym coraz bardziej mnie pali , piecze i chce się bardziej...

Ja się tym strasznie dekoncentruję, zwłaszcza  gdy to tak nagle prze i mam uczucie , że jak za chwilkę nie wysikam się to się najnormalniej posikam na miejscu .

Offline

 

#134 2013-01-05 20:44:36

Julka
Użytkownik
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2006-05-31
Posty: 135

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Ja dzisiaj miałam podróż do Warszawy, od 5 rano do 15 wypiłam jakieś 250 ml wody. A teraz? Nie mam siły podnieść się z łóżka, mam spierzchnięte usta i stan podgorączkowy. Teraz piję jak szalona, więc o śnie mogę zapomnieć.

Jeśli chodzi o pracę, skąd ja to znam? Nie pamiętam dnia kiedy byłam skoncentrowana w pracy. Jedyny plus jest taki, że pracuję za biurkiem i nie mam większych problemów z wyjściem do toalety. Mam 2 opcje do wyboru, pić i biegać do łazienki albo nie pić, odwodnić się a popołudnie spędzić w łóżku. Jestem bardzo słaba. Brak mi sił, ale głowa do góry dziewczyny a pęcherze w dół wink

Offline

 

#135 2013-01-05 21:19:31

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Dzięki Julka za pocieszenie :-)

Właśnie to jest śmieszne, rano wypijam może max. pół małego kubka herbaty ziołowej  , a wysikuję do 14 według mnie wielokrotnie więcej.
Za to po powrocie strasznie chce mi się pić ( np. rano w pracy potrafię wypić tylko mały kubek wody ).
Wieczorem miewam pragnienie, choć hamuję je  to i tak latam w nocy....

Offline

 

#136 2013-01-05 21:43:12

Julka
Użytkownik
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2006-05-31
Posty: 135

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Wieczorami mam największe pragnienie i nie potrafię się powstrzymać przed piciem wody. Właśnie przeglądam doz.pl i chyba kupię sobie sok żurawinowy 100% co by wieczorne picie wody miało jakieś wartości odżywcze smile

Offline

 

#137 2013-01-08 11:35:15

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Wróciłam od lekarza , dostałam monural 2 saszetki co 3 dni i skierowanie na posiew moczu....
Ciekawe co dalej.
Jeszcze do tego przyplątało się wieeelkie przeziębienie, z nosa kapie  :-D

A jak wy się czujecie?

Offline

 

#138 2013-01-08 15:37:53

Julka
Użytkownik
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2006-05-31
Posty: 135

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

U mnie bez zmian. Jestem po aplikacji Gynazolu. Nie wiem czy to normalne, ale czuję że jeszcze dzisiaj coś wypływało, a stosowałam go w sobotę wieczorem. Wzięłam już Flucofast i efektów nie ma. Jutro jadę do Warszawy do urologa, zobaczę co doradzi i mam nadzieję, że pomoże. Jutro  odbieram wyniki z posiewu moczu. Napiszę co tam znowu się wylęgło, albo co pokochało mój biedny pęcherz na tyle, że nie chcę opuścić lokum smile

Gowiska,
Mam nadzieję, ze ten Monural Ci pomoże.
Wskakuj pod kołdrę, termofor między nogi, gorąca herbatka, książka w rękę i wypocznij sobie!

Offline

 

#139 2013-01-08 23:09:12

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Taa , jasne, dopiero co wróciłam z popołudniowej zmiany.
Smarkałam cały czas, oczy załzawione,  ledwo dycham i mówię, jeszcze opieprz dostaję.....

Zwolnienie lekarskie to jakbym nie była w stanie wstać z łóżka i utrzymać się w pionie pewnie :-D

Wielu mówi, żeby się wychorować, żeby  pracownika do domu do łóżka "wygnać" , a jak przyjdzie co do czego to bardzo niemile widziane jest zwolnienie l4.....

Offline

 

#140 2013-01-08 23:27:27

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Wiesz co gowiska, ale nie rob tego posiewu moczu od razu po monuralu, ja tak swego czasu zrobiłam i wyszedł jałowy, trzeba odczekać przynajmniej z 10 dni. Mam nadzieję, że przyniesie Ci ulgę i że Twoje przeziębienie też zniknie.

Offline

 

#141 2013-01-08 23:43:27

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Robiłam ten posiew przed monuralem, czyli najpierw zaniosłam dziś rano, a wieczorem dopiero wziełam monural.

Offline

 

#142 2013-01-10 23:39:01

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

No i jak tam, przeszło trochę, jest już lepiej, czy monural zadziałał?

Offline

 

#143 2013-01-13 11:41:05

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

Nieco lepiej , ale nie wiem czy to wynik monuralu czy przeziębienia. Zauważyłam, że już 2 dnia odkąd zaczełam brać tabletki typu apselan czy acatar ( bo z nosa ciekło jak z kranu ) mniej mnie parło , a dopiero wieczorem wziełam monural pierwszą dawkę ( bo jak też wspomniałam wyżej rano oddałam mocz na posiew)

Przeczytałam w ulotce , że te "katarowe" leki zmniejszają wydzielanie moczu czy coś w tym rodzaju ( jako uboczne działanie) i może to mi też nieco pomogło. Monural jedną saszetkę zażyłam , dziś drugą.

Offline

 

#144 2013-01-13 23:56:50

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

No to dobrze, może chociaż u Ciebie będzie lepiej bo u mnie przyjmowane obecnie leki wcale nie działają, już sobie myslę, czy aby czegoś nie odstawić, mam podejrzenie, ze pogarsza sprawę doksycylina, ale nie chcę wykonywać jakiś nierozsądnych kroków. Ja już nie wiem sama z czym ja walczę.

Offline

 

#145 2013-01-14 10:42:12

gowiska
Użytkownik
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 84

Re: Wieloletni problem z częstomoczem już mnie załamuje....

No własnie, zapomniałam dodać, że odstawiłam uroflow ( lekarka poleciła ) A aminotryptylinę sama na razie  też odstawiłam. Może to ma wpływ , że jest mi lepiej ?

Sama nie wiem....

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson