Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#1 2010-12-07 23:23:46

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Witam, założyłam sobie tutaj konto, ponieważ liczę na jakieś wskazówki z Waszej strony:) Zacznę od początku:

W sierpniu pojechałam ze znajomymi na biwak, namówili mnie na kąpiel w jakimś jeziorze - trwała maksymalnie 10 minut. Na drugi dzień od razu już non stop musiałam iść siku. Po jakimś tygodniu objawy samoistnie zanikły. Pojawiły się znowu jakoś w połowie września, parcie na oddawanie moczu, pieczenie cewki moczowej, raz w nocy obudziło mnie bardzo mocne pieczenie, poszłam do toalety, zrobiłam z 3 kropelki siku i przez około 2 godziny w nocy się męczyłam, aż w końcu spałam w rozkroku i mi przeszło. Następnie kupiłam sobie Urinal i maść Clotrimazolum, chwilowo pieczenie przez czas stosowania ustało, ale dalej było parcie na pęcherz.

Zapisałam się do Pani ginekolog, w międzyczasie brałam Urosept, piłam wodę Jana i zrobiłam badanie na posiew moczu, w którym wyszło tylko,że jest ujemne. Nie wiem czy prawidłowo zostało wykonane, ponieważ nie było żadnej rozpiski ani nic, a miało być z antybiogramem. Pani ginekolog stwierdziła przez USG opuchnięty pęcherz, bez przerzutów na przedsionki, zbadała florę bakteryjną pochwy, która okazała się mieszana i zapisała mi antybiotyki na chlamydię. W czasie ich brania mniej odczuwałam parcie na pęcherz, natomiast dalej non stop siusiałam i po skończeniu zapisanych mi globulek, dalej mnie od czasu do czasu piekło, a najbardziej po stosunku z moim mężczyzną. Doszło do tego, że od miesiąca już się z Nim w ogóle nie kocham, bo On nie chce,żebym później cierpiała, a ta cała sytuacja mnie strasznie krępuje...

Zrobiłam sobie badanie ogólne krwi i na kreatyninę. Od jakiegoś miesiąca odczuwam dodatkowo lekkie bóle w nerkach. Dziś byłam u Pani ginekolog (dodam, że okresy mam w miarę prawidłowo, z 2-3 dniowym przesunięciem się co miesiąc), wynik kreatyniny mam prawidłowy, zeszła opuchlizna pęcherza, pęcherz opróżniam prawidłowo, bo sprawdzałyśmy na USG, zapisała mi leki na chlamydię przewlekłą i od razu na jakieś inne bakterio-wirusy. Zaleciła badanie USG nerek oraz ogólne badanie moczu i 10 dni po zażyciu antybiotyków posiew moczu ponowny.

Moje pytania : Czy ktoś miał podobne dolegliwości? Moja mama twierdzi,że może to być piasek w nerkach, a nie za dużo jest o nim w internecie, dlatego chciałam się również zapytać, czy ja mam objawy piasku w nerkach? I jeszcze jedno pytanie, powiedzcie mi jak wygląda badanie USG nerek w kwestii rozbierania się? Pytam, ponieważ jestem osobą, którą krępuje rozbieranie się przy obcych osobach i gdzie najlepiej je wykonać? Będę wdzięczna za rzetelne odpowiedzi:)

Dodam,że mam 20 lat, nie planuję dzieci,2 lata temu miałam też jakąś lekką infekcję -bezobjawową z jeziora, która od razu przeszła, po pierwszych przepisanych lekach przez Panią ginekolog, mam stałego partnera od prawie 2 lat. Proszę o pomoc!!!

Offline

 

#2 2010-12-08 00:50:32

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Możliwości:::::
1--facet jest nosicielem czegoś.
2---jezioro=zimna woda = przeziębienie pęcherza
3--jezioro=patogeny w wodzie (coli ??) i stąd zakażenie.

Ja bym połączył punkt 1 i 2 i pewnie to jest to.
Zrobić dobry posiew a nie taki jak dotąd (inne laboratorium).
Lekarka jak widać zakłada infekcję w ciemno bo nie ma wyników dobrego posiewu.........
USG robi się w majtkach które sie zsuwa trochę i w zasadzie nie ma tu żadnego skrępowania, to jest normalka.
Przebadanie faceta wydaje się wskazane.
Czytaj inne posty--masz typowe objawy jak większość userów.

Offline

 

#3 2010-12-08 14:32:43

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Dziękuję za odpowiedź. Dziś już mnie bardziej bolały nerki niż wcześniej, także wątpię,żeby to było tylko zwykłe zapalenie pęcherza:/

To które laboratorium polecacie? Ja robiłam posiew w Medicusie. Pani Ginekolog tak po objawach stwierdziła, także na razie biorę to co mi przepisała, a później zamierzam się wybrać na dalsze badania.
Trochę jestem spokojniejsza,że badanie w majtkach, także jak będą kazali zdjąć, to będę protestować:P

Co do faceta, to jestem Jego pierwszą i jedyną partnerką, także wykluczam jakieś choroby przenoszone droga płciową - co również wykluczyła Pani ginekolog, chyba, że też coś może z jeziora złapał albo z jakiejś toalety:/ A jakie badania ma zrobić facet w takim razie?

Offline

 

#4 2010-12-08 15:12:38

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Karolcia, ból to najpewniej ból mięśni i powięzi okolicy grzbietu, który udaje ból nerek, a jest typowy przy zapaleniu pęcherza i napiętych mięśniach dna miednicy. Te napięcia przenoszą się po przyczepach mięśni w górę i w dół. Ból nerek jest głęboki, promieniująco-opasający i przede wszystkim musisz mieć złe wyniki parametrów nerkowych: mocznik, kreatynina, kwas moczowy, usg nerek.

Offline

 

#5 2010-12-08 15:44:34

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Jak je lekko dociskam to też bolą - rozumiem,że to też może być tylko od zapalenia pęcherza?  Po zakończeniu kuracji antybiotykowej pójdę wykonać usg nerek i badanie ogólne moczu, choć zastanawiam się czy to laboratorium w Medicusie w Szczecinie jest dobre, skoro na wynik posiewu dali mi tylko małą karteczkę z napisem "ujemny"?hmm

Offline

 

#6 2010-12-08 16:32:17

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Aby jednak przekonac się co do stanu nerek, zrób teraz badania krwi  jakie podała ci Redakcja : Mocznik, kwas moczowy, kreatynina (branie antybiotyków akurat niewiele wpływa na te wyniki.). Takie pobolewania faktycznie mogą być czymś promieniującym tylko.
Szczecina nie znam, trudno polecić lab. Może są inni userowie stąd. Ale my tutaj polecamy laboratorium w Warszawie (ulica Lelka 26,,, www.badbak.pl ), dokąd PRZYSYŁAJĄ mocz do badania ludzie z całej Polski. Stosuje się tu inne pożywki więc więcej wyrasta.
Sporo osób specjalnie tu przyjeżdża i wtedy można na miejscu zrobić wymazy np. z cewki itp.
Co do faceta: nie chodzi o przenoszenie płciowej jakiejś zarazy. Chodzi o to ,że facet może mieć np. chore migdały lub zatoki i być nosicielem paciorkowca itp itp.
Badania faceta to posiew z moczu i posiew ze spermy. To ostatnie jest o tyle niewygodne że (ja tak uważam) sperma powinna być oddana do słoika na około 1/2 godziny----1 godziny przed przekazaniem do labu. A więc np. transportowanie spermy do Warszawy kilka godzin kurierem może wpływać na wyniki........Mocz wytrzymuje transport o wiele lepiej.

Offline

 

#7 2010-12-09 20:58:01

Bartekkk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-11-08
Posty: 532

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Ja jestem z okolic Szczecina, w medicusie nigdy nie robilem badan, robilem m.in w szpitalu na pomorzanach, ogolnie nie polecam, jak napisal user Pulkos warto sie kierowac do Warszawy na Lelka, mala karteczka z napisaem ujemny oznacza brak bakterii, ja zanim trafilem na lelka dostalem kilka jak nie kilkanascie takich karteczek..

Offline

 

#8 2010-12-09 23:33:27

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Ok, dziękuję - przynajmniej obrałam jakiś konkretny kierunek. Odezwę się po tej kuracji i z jakimiś wynikami badań,które mi się uda wykonać w najbliższym czasie. Do Warszawy będę mogła najszybciej pojechać w styczniu niestety, także trochę się jeszcze przyjdzie mi z tym pomęczyć, jeżeli objawy do tego czasu nie ustąpią:/

I tak nie mam najgorzej, bo z tego co tu czytam, to niektórym naprawdę, szczerze współczuję i trzymam kciuki, żeby w końcu zdiagnozowali co to jest i wyzdrowieli, bo przecież szkoda życia na zamartwianie się pęcherzem Moi Drodzy!:*:*:*

Offline

 

#9 2010-12-11 10:02:40

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Witaj,ja jestem ze Szczecina i tak szczerze to już trochę lekarzy obeszłam,jedyne co to mogę Tobie polecić dr Bąka przyjmuje na Pocztowej, ale zanim to zrobisz i tak czy siak najlepiej zrobić posiew na Lelka żeby być pewnym że masz bakterie a jak dla mnie to właśnie kąpiel w tym jeziorze spowodowała zakażenie!!widać to jak czarne na białym. Jeśli miałabym jeszcze polecić laboratorium w szczecinie to na upartego Diagnostyka z zaznaczeniem żeby oznaczyły nawet najmniejszą ilość bakterii plus antybiogram,oczywiście powinnaś zrobić badanie w kierunku chlamydii,met genetyczną, ureaplasmy i mykoplasmy,poziom ASO z krwi. Ja specjalnie jechałam ze szczecina do Wawy wyszły mi tam bakterie e.coli.Nie żałuję że tam byłam i się zbadałam.

Offline

 

#10 2011-03-31 22:20:58

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Hej, przepraszam za długą nieobecność, ale potrzebowałam czasu wolnego na wyjazd na badania i oczywiście pieniędzy. Po serii antybiotyków na chlamydie, było chwilowo lepiej, później objawy się nasiliły, ale ostatecznie od 1,5mca za dużo nie dawały o sobie znać.

W końcu ja i mój partner poszliśmy się zbadać (ja posiew moczu i coś tam mykoplasmy czy jakoś tak oraz wymaz z kanału szyjki macicy, a On badanie nasienia i wymaz z napletka).
Otrzymałam już wyniki badania moczu, na inne jeszcze czekam, ale dzwoniła do mnie p.Dorota i mówiła, że mam gronkowca, mnóstwo grzybów i bakterii 10 do 5, cokolwiek to znaczy, ale dopłaciłam za badanie na co reagują te grzyby, także czekam jeszcze na wyniki i zaraz Wam tutaj je podam. Poradziła mi jeszcze zrobić badania na bakterie owsikowe, które przenoszą bakterie i grzyby z jelita do dróg moczowych - generalnie masakra:/ Spodziewałam się co najwyżej jakiejś bakterii e.coli czy coś, a tu taki szok;| I podobno nie wiadomo skąd się to wzięło, a bakterii mam tyle, że aż nawet nie mogła ich pani rozróżnić pod mikroskopem.

Czekam na wyniki, zrobię jeszcze to dodatkowe badanie i pędzę do ginekologa!!! A mój mężczyzna do urologa. Powiedziała jeszcze, że cud, że mam tak znikome objawy przy tym wszystkim co tam jest. A jeśli chodzi o posiew moczu, który robiłam w innej klinice - Medicusie w Szczecinie, to jakaś porażka!!! Jak mam bakterii aż 10 do 5, to jakim cudem oni mogli tego nie zauważyć??? 60zł poszło na marne plus leki na chlamydie i koszt wizyt u ginekologa.... W obliczu tak odmiennych wyników, Medicus stał się dla mnie niewiarygodny jeśli chodzi o jakiekolwiek badania laboratoryjne - żenada:/

Jakieś rady? Bo kompletnie nie wiem od czego zacząć leczenie, czego unikać itd...

Z góry Wam dziękuję:*

Offline

 

#11 2011-04-01 11:03:37

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Antybiotyki na chlamydie nie poszły na marne bo one działają na inne rzeczy także.
Teraz nie musisz już myśleć bo jak pokażesz lekarzowi wyniki to on sam będzie kierował leczeniem (oby.......).
Owsiki w jelitach---bywają i mogą pogarszać sprawe, ale pamiętaj, że WIAYGODNOŚĆ badań na owsiki to ten sam problem co i posiewy bakteryjne (często nie wychodzi a jest !!).
Swoją drogą-------takie rozbieżności między wynikami posiewów jak u ciebie to jest kurewski skandal ogólnopolski. I w dodatku--nie można zaskarżyć takiej pracowni u której nic nie wyszło  /przeciwstawiając w sądzie ją i tę u pani Doroty/---bo skończy się to tym, że panią Dorotę zamkną w pierdlu za stosowanie pożywek niezgodnych z zaleceniami Unii E !!!!!!!!!!
No bo tak prawdopodobnie jest !!!!!!!!! Dzięki temu mamy jakieś tam wiarygodne dane ; gdyby nie partyzantka na Lelka to nic byśmy nie mieli.
Czy to nie jest dowód na celowe dobijanie polskiego narodu ?

Offline

 

#12 2011-04-01 12:25:19

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

To tylko jeden z dowodów.

Co do badań owsikowych, to p.Dorota podała mi kontakt do odpowiedniego laboratorium, które nie bagatelizuje takich badań, także mam nadzieję, że rekomendacja w tym przypadku wystarczy, co do wiarygodności badań.

Czekam jeszcze na wszystkie wyniki i pewnie rozpocznie się lawina wizyt u ginekologa i lekarstw... Dobrze, że w końcu ktoś dokładnie określił co jest przyczyną moich dolegliwości - oby więcej takich ludzi z pasją i chęcią pomocy innym:)

Offline

 

#13 2011-04-01 20:12:36

fairyland
Użytkownik
Skąd: Szkocja
Zarejestrowany: 2010-10-20
Posty: 183

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

karolcia, to dobrze, że w końcu wiesz co u ciebie siedzi i to cale ZOO w dodatku, ale teraz będziesz mogla dobrać odpowiednie leki.
Co do Lelka to ja tez tylko polecam to lab., do innych nie ma zaufania. Tam mi tylko wyszły bakterie.
Wiesz pulkos nie wiem czy to chodzi o partyzankę p. Doroty, może te pozywki spełniają odpowiednie wymagania i p.Dorota nie poszłaby za to siedzieć smile, jak mi tłumaczyła inne laby  a juz wszczególnośc te szpitalne z braku funduszy kupuja najtańsze pożywki a ona kupuje francuskie i sa bardzo dobre i drogie, co odczuwamy i jak sa bakterie to na nich na pewno wyrosną.

Offline

 

#14 2011-04-05 23:09:05

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Witam, przesyłam wyniki moje i partnera - może ktoś mi pomoże je zdiagnozować:

Partner - wymaz spod napletka:

Enterococcus faecalis - dość liczne kolonie
Staphylococcus epidermidis

Ja - wydzielina z kanały szyjki macicy:

leukocyty:   dość liczne.
nabłonki:  bardzo liczne pokrywają całe pola widzenia.
śluz:  dość obfity.
średnioliczne pałeczki Lactobacillus sp.
Trichomonas vaginalis - nie stwierdzono
nieliczne ziarniaki Gram(+) układające się w dwoinki
liczne pałeczki Gram(-)
liczne komórki drożdżaków

Candida albicans 1 bardzo obfity wzrost
Escherichia coli bardzo obfity wzrost
Staphylococcus aureus dość liczne kolonie

Mocz:

Enterococcus faecalis     
- 105 w 1 ml moczu
Escherichia coli ( E. coli ) 
- 102 w 1 ml moczu
Candida albicans 1
- 102 w 1 ml moczu

i jeszcze dostałam wyniki na co reagują i, że nie mam Mykoplasmów. Czy ktoś może mi coś więcej podpowiedzieć jak walczyć z tymi bakteriami? Czy stosować jakieś osłony, gdy będę zażywać antybiotyki czy może podmywać się jogurtem, żeby utrzymać florę itp.?

Offline

 

#15 2011-04-05 23:33:57

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

I jeszcze zapomniałam dodać to o moczu:


Kolor: jasnożółty
Przejrzystość:
LEU   neg
NIT    neg
URO   0.2 mg/DL   do O.2
PRO   neg
pH     5.0            5.0-7.0
BLO   neg
SG    1.018      1.015-1.030
KET  neg
BIL  neg
GLU neg
ASC  neg
Osad:
Nabłonki wiel.0.2 w p.w.,krwinki białe 35-40
wp.w.'krwinki czerwone 1.3 w p.w. częściowo
wyługowane,liczne bakterie w p.w.

Offline

 

#16 2011-04-11 23:10:46

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Halo, jesteście tu?smile Proszę o odzew:)

Offline

 

#17 2011-04-12 08:03:51

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Karolcia no 35-40 białych krwinek to nie jest dobrze dla cewki moczowej. Wyglada na problem tkwiący w cewce. Krwinki wyługowane są z nerek a swieże  z pęcherza i nie tylko. Ale nie jest ich dużo. Poprostu leczenie zakażenia niestety. Ja to tak widzę. A nabłonki wrzuc między wiersze.

Z szyjką sama widzisz, sa bakterie i drożdże. Poprostu trzeba zacząć leczenie Was obojga

Offline

 

#18 2011-04-12 10:21:56

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Swoją drogą - ciekawy ten wynik. W pełnym moczu - obraz jak marzenie diagnosty, a w osadzie taki syf...

Nie wiem, czy bym nie powtórzyła dla pewności...

Offline

 

#19 2011-04-12 12:38:39

Sonja
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-05-06
Posty: 973

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Redakcja napisał(a):

Swoją drogą - ciekawy ten wynik. W pełnym moczu - obraz jak marzenie diagnosty, a w osadzie taki syf...

masz jakiś pomysł o czym to może świadczyć??? wink

Offline

 

#20 2011-04-12 12:55:29

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Nie mam pojęcia. Do czasu tych moich bakterii badania moczu interesowały mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg, nigdy w nie nie wnikałam za bardzo smile.

Offline

 

#21 2011-04-12 20:07:10

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

No niestety nie mam na to finansów zbytnio:( Bardzo się cieszę, że ktoś się odezwał:) Czy macie jakieś rady dotyczące leczenia? Może znacie jakieś tanie zamienniki popularnych leków? Proszę o nakierowanie. Ja muszę zrobić jeszcze jedno badanie na te bakterie w jelitach - owsikowe i później jak uzbieram pieniądze, to idę do lekarza i wykupić leki. Wyszło mi 10 stron badań łącznie, także jak przyjdę z takim przygotowaniem, to podejrzewam, że ginekolog będzie w szoku hehe:)

Offline

 

#22 2011-04-12 20:13:58

evi.wl
Użytkownik
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-01-26
Posty: 2164

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Redakcja napisał(a):

Swoją drogą - ciekawy ten wynik. W pełnym moczu - obraz jak marzenie diagnosty, a w osadzie taki syf...

Nie wiem, czy bym nie powtórzyła dla pewności...

no ciekawe rzeczywiście, ale powiem tak ja nie miałam co prawda tak licznych kolonii bakterii bo miałam 10^2 w osadzie właśnie, a w moczu też zawsze spoko. P. Dorota mi tłumaczyła tak, że w osadzie jak wychodzi, tzn. że siedzi w cewce, a jak w moczu tzn. że siedzi i zakażone są już nerki, lepiej mieć w osadzie niż w samym moczu. Proponuję CI zadzwonić z tym do P. Doroty i zapytać, myślę, że rozwieje Twoje wątpliwości. Jak już będziesz wiedziała na czym stoisz marsz do lekarza z wynikiem. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej jest wziąć antybiotyk jednocześnie z autoszczepionką, autoszczepionka to na prawdę dobra sprawa na wyleczenie się z własnych bakterii, ale zaznaczam, że nie wszystkim pomaga. Ja bym tak zrobiła jak Ci napisałam.

Offline

 

#23 2011-04-13 22:46:26

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Yhm, a możesz mi coś przybliżyć o tej autoszczepionce?

Offline

 

#24 2014-04-24 12:24:14

karolciakk
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-12-07
Posty: 14

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

Witam ponownie wszystkich po dosyć długiej przerwie.

Niestety problem pęcherza powrócił:( Przez około rok po leczeniu było dobrze, przez następne dwa lata czasem pęcherz podziębiał się od klimatyzacji w pracy, natomiast obecnie boli mnie już średnio co drugi dzień, piecze cewka moczowa, a objawy nasilają się po współżyciu. Jadę cały czas na Urofuraginie... W Święta też ledwo co uczestniczyłam w śniadaniu, bo od 5 rano walczyłam z bólem pęcherza...Dziś to samo:/ Przez te 3 lata jadłam żurawinę, piłam wodę z cytryną, spożywałam dodatkowo witaminę C i niestety z tego co ostatnio wyczytałam, to to wcale nie jest pomocne.(?!) Szykuję się znowu na wizytę u p. Doroty - chyba, że ktoś mógłby polecić jakieś sprawdzone Laboratorium w Szczecinie?

Podejrzewam, że to znowu ta wina bakterii... Już sama nie wiem jak się przed tym chronić. Czy istnieje jakiś sposób na całkowite wyleczenie się z tego problemu? Lub chociaż coś co skutecznie zahamuje nasilające się objawy?

Będę wdzięczna za rady.

Offline

 

#25 2014-05-19 13:46:37

ninek
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 41

Re: Proszę o radę i pomoc dotyczącą mojego problemu.

W Szczecinie autoszczpionkami zajmuje się prof. Hałasa. Laboratorium Mikrobiologicznemu tam nie ufam, było jednym z dwóch, w których nie wyszły u mnie bakterie, podczas gdy w innych posiewach w kilku laboratoriach wychodził cały czas ten sam paciorkowiec.

Polecm zrobić porządny posiew na bakterie i grzyby w dobrym laboratorium z poszerzonym antybiogramem - z wymazu z cewki lub z moczu oraz z pochwy (stąd infekcja się może roznosić na cewkę). A później leczenie zgodnie z antybiogramem. I tutaj najcięższy problem - trzeba znaleźć mądrego i dobrego lekarza, który podejmie się porządnego WYleczenia, a nie zaleczania wg utrartych schematów (jeśli usłyszysz: psychogenne/ Furginka na noc i już/ przeziębiony pęcherz / kobiety tak mają - uciekaj).

Z moich doświadczeń wynika, że:
1. dawki przepisywane przez lekarzy są często na poziomie placebo, mnie pomagały dawki 2-3 krotnie ponad normę - zgodnie z zaleceniem lekarza
2. 5 dni to nie leczenie, raczej 3 tygodnie albo nawet dłużej dają szansę na dłuższą poprawę
3. Standardem na ZUM jest Furagina, Biseptol i Ciproflxacyna - i poza ten standard dobrze jest wyjść. Bezdyskusyjnie liczy się antybiogram, a nie "wieloletnia praktyka lekarza".
4. Gdy coś wyjdzie z pochwy to koniecznie trzeba to leczyć równocześnie globulkami.
5. Koniecznie trzeba przebadać partnera i przeleczyć! Dopóki nie będziecie obydwoje zdrowi - prezerwatywa to konieczność.

Mnie pomogły wlewki z gentamycyna, jednocześnie globulki dopochwowe (tam też miałam bakterie).

Mogę Ci doradzić takie "dodatkowe" rzeczy, które raczej nie wyleczą, ale może trochę pomogą:
- zioła (zwłaszcza mącznica lekarska - działa tylko przy zasadowym moczu!, skrzyp, jasnota biała);
- sok z żurawiny 100% (tabletki się nie umywają, do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością, po 50-100 ml kilka razy dziennie);
- Ginjal - ten stary, z błękitem i konikiem, jeśli możesz jakoś sprowadzić ze wschodu, w UE niedostępny;
- Urosal - preparat z Urotropiną, bez recepty w aptece, wymaga zakwaszonego moczu.

Naprawdę warto doleczyć porządnie i do końca takie infekcje, bo im dłużej to się ciągnie i powtarza, tym ciężej będzie się pozbyć dziadostwa, a ból przejrze w przewlekły.

Trzymam za Ciebie kciuki!

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson