Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#1 2011-11-16 17:37:29

ilona444
Użytkownik
Zarejestrowany: 2011-11-16
Posty: 2

uciążliwy problem

Dd jakiegoś czasu borykam się z problemami pęcherza. w maju miałam zapelenie cewki moczowej ale lekarz przepisał mi furagine i przeszło. od kilku tygodniu z powrotem mam dolegliwosci pęcherza ale nie takie same, nie odczuwam bólu podczas siusiania, mam tylko bardzo czeste parcie ma mocz co powoduje ze niekomfortowa się czuje. W szkole z trudem wytrzymuje na lekcjach zeby nie wychodzić. Dodam że musze co przerwe odwiedzić toalete. jak już załatwie swoja potrzebe to po wyjściu z łazienki od razu czuje że nadal musze iść z powrotem. Jeżdżac autobusem do szkoły jest to dla mnie straszny kłopot gdyż od tygodnia nie moge jechąc spokojnie. Podróż trwa niecałe poł godziny ale dla mnie to czas męki. cały czas czuje że zaraz się posiusiam mimo ze chwile temu byłam w łazience. Podczas stosunku miewam bóle, zawsze. nie wiem czy to jest jakoś powiązane ze sobą. jak sądzicie? w domu jest w porządku wiec coraz bardziej zaczynam myśleć że jest to spowodowane nerwami tylko nie z jakiegoś konkretnego powodu i to mnie dobija. byłam u lekarza, badania moczu mam bardzo dobre, przepisał mi Validol na uspokojenie a jeżeli to nie pomoże kazał skierować sie do urologa z podejrzeniem pęchęrza nadreaktywnego. bardzo meczy mnie ta sytuacja, gdyz nie pozwala mi to normalnie funkcjonować. Czy w takiej sytuacji problem polega tylko w kwestii psychiki? jeżeli mam pęchęrz nadreaktywny to czy jest to całkowicie uleczalne? co o tym sądzicie?

Offline

 

#2 2011-11-16 17:42:12

ilona444
Użytkownik
Zarejestrowany: 2011-11-16
Posty: 2

Re: uciążliwy problem

Dodam że mam stwierdzoną nerwice wegetatywna, ale jej objawy tylko były widoczne w szkole podstawowej czyli jakieś 8, 7 lat temu. Chodziłam do psychologa. Potem znikły.

Offline

 

#3 2011-11-16 20:06:12

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: uciążliwy problem

Ja jestem chyba starej daty, bo jakoś mi zgrzyta to "w szkole" obok "po stosunku".

Zrób posiew z cewki, szyjki macicy i moczu. W dobrym laboratoriumm. Mamy wiele zalet, ale jasnowidzenia raczej do nich nie zaliczymy smile.

Offline

 

#4 2011-11-30 12:45:20

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: uciążliwy problem

Ten watek możnaby przenieść do działu CO MI JEST .
Bo jest on identyczny z większością wątków tam zawartych , no i mówi o niesprecyzowanych dolegliwościach a nie o JUZ stwierdzonym pęcherzu nadreaktywnym.
Ale----co tam------istota sprawy jest taka, że to kolejny wypadek ukrytej infekcji (działa furagin) , kolejne zdupialstwo lekarzy i kolejne odchylenie w kierunku niby-nerwicy , której wcale nie ma tak naprawdę.

Userko ilona444-----------prawdopodobnie masz zakazenie bakteryjne samo z siebie albo złapane od faceta.
Podaj miasto z jakiego jesteś.
Musisz zrobić posiew z moczu i wymaz z cewki w DOBRYM laboratorium, bo w przeciętnym labie to NIC NIE WYJDZIE i będa lekarze jechali na nerwicę (co jest guzik prawdą).
Poczytaj tu
www.badbak.pl
Poczytaj też posty innych userów--masz identyczne objawy !!

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson