Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#1 2012-01-17 20:55:08

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

witam wszystkich . jestem tu nowa i kilka razy wczesniej zagladalam tutaj was czytalam ,teraz postanowilam sie zarejestrowac poniewaz kaj wszyscy tutaj mam problem z pecherzem Zaczne od poczatku mam 28lat i choruje od sierpnia zaczelo sie od naglacego parcia w czasie stosunku mialam wrazenie ze zaraz sie zsiusiam, ale potem przechodzilo i tak bylo kilka krotnie, potem doszlo do czestszego oddawania moczu tzn czesciej mi sie chcialo siku ogolnie i w dzien i wnocy  ale nie bylo to jeszcze wtedy dokuczliwe, dodam ze pol roku stosowalam nuva ring i gdy zaczely sie problemy stosowalam go jakos ok 5 mies. i mialam wrazenie ze to on uciska mi na ten pecherz i to on powoduje te parcie dlatego tez co jakis czas staralam sie posunac go nadal mizernie w skutkach poniewaz on wracal z powrotem pod pecherz.... bylismy akurat wtedy nad morzem kiedy zauwazylam ze czesciej chce mi sie siku co zgonilam na ten nuva ring po  powrocie takze podczas sexu czulam parcie ale i ogolnie w dzien czy w nocy takze czesciej mnie cisnelo ale ustepowalo po oproznieniu. Natomiast po  jakos 2 tyg od powrotu z nad morza( nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale tak bylo) mialam podwyszszona temp i pieczenie i aprcie ciagle na mocz wiec poszlam odrazu tego samego dnia po pojawieniu sie dolegliwosci do lek po furaginum , dodam ze wczesniej klika lat temu chorowalam na pecherz ale tylko krotkotrwale i zawsze po tyg i po furaginie przechodzilo wiec zdecydowalam ze sprobuje ten furagin i nie bede zawracac lek glowy o badania moczu itd. po tym furaginie przeszlo ale na troche po stosunku znow powrocilo i polecialam do lek tym razem juz zrobilam wyniki badanie ogolne moczu. wyszlo ph 8 oraz krysztaly szczawianu wapnia nieliczne oraz fosforany bezpostaciowe duze liczne. dostalam antybiotyk nie pamietam juz jaki przeszlo znow na chwile po czym znow wrocilam do lek i dostalam noilcin po ktorym czulam sie okropnie parcie bylo non stop a bol niesamowity wybralam sie do ginekologa dal distreptaze itd na drugi dzien dostalam silnej biegunki a bol stawal sie okropny wylam dniami i nocami i nadal mialam wrazenie ze to ten krazek uciska mi na pecherz ale przyszedl czas i zrezygnowlam z niego wyjelam go i przeszlam na tabl myslam ze jak go wyjme bedzie lepiej natomiast po wyjeciu jakby lawina na mnie spadla parcie bylo nie do opisania. po antybiotyku robiono mi kilka krotnie badania moczu i nic nie wychodzilo u ginekologa co chwile bylam.Wtedy udalam sie pierwszy raz do urologa pow ze to napewno silne podraznienie i sami powinno przejsc ale dal zlagodzenia calej akcji dal mi uroflow zaldiar i diclac duo...po uroflow dostalam szalu bo zatrzymal mi sie mocz bol osiagal zenit a leki przeciw bolowe nie pomagaly,  potem dostalam na posiew i wyszlo coli 10 do 4 . skontaktowalam sie z urologiem pow ze to nic ze to nie jest tyle bakterii zeby cos z tym robic ale balam sie ze nawet ta ilosc moze mi szkodzic i poszlam do internisty przepisala mi silny antybiotyk tarmoentin ten ponad 1000mg. i sie zaczelo po 3 tabl dostalam w nocy drgawek goraczki i silnego swedzenia parcia koszmar zadzwoinlam do urologa z placzem dostalam spory ochrzan ze nie slucham ze mowil ze nie wolno bo podraznilam podrazniony pecherz odstawilam antybiotyk bylam non stop na lekach przeciwbolowych urlog 2 krotnie robil mi usg przed i po oddaniu moczu pow ze nic nie widzi a ja ciagle czulam parcie potem przepisal mi zoxon i on tez nic nie pomogl wyniki moczu byly dobre a ja zwijalam sie z bolu to swedzenie bylo koszmarem bylam na zastrzykach buscolizyny wtedy jakos dalo sie funkcjonowac . Urolog podejzewal ic mialam robiona cystoskopie z wycinkiem i nic nie wykazalo dostalam cipronex i trimesan po cystoskopi posiew byl jalowy... nadal chodzilam do ginekologa i postanowilam ze zmienie go i sproboje innego ten pow ze nie ma zadnych ginekolog. przyczyn tego mojego ciaglego parcia na pecherz bolu jz wtedy nie bylo tylko to parcie i swedzenie. Przepisal mi nystatyne oraz oksazepam 10mg dla uspokojenia bo bylam klebkiem nerwow. po12 dniach przeszlo bylam w niebie po 2 miesiacach parcia wreszcie nie chcialo mi sie siku to trwalo 2 tyg... tylko dwa.. potem ostaniego dnia miesiaczki  podczas siusiania poworcilo wiedzialam juz ze zaczelo sie bo po wysiusianiu nadla bylo uczucie pelnego pecherza... u tego nowego ginekologa dowiedzialam sie ze po sporym dziecku bo 4.300 obnizyla mi sie macica co powodowalo ze krazek nie mogl byc na miesku i zsowal sie pod pecherz natomiast nie stwierdzil zadnych ginekologicznie uszkodzen, w tym czasie przerwalam tabl antykoncepcyjne bo myslam ze to moze one powoduja nie pomoglo.... u ginekologa prawie mieszkam jestem tam non stop robil wymaz pochwy wyszlo coli liczne i candidia czy cos takiego nie liczne zgodnie z antybiogramem dostalam biseptol 936 dwa razy dz i nystatyne. pomoglo tylko troszke parcie lekko ustalo lecz nie dokonca bo zakonczeniu antybiotyku zaczelo sie zwiekszac te moje parcie iswedzenie dodam ze pieczenia nie czuje. zrobilam posiew wyszlo coli 10. do 5. dali mi furagin bo tweirdza ze wystarczy antybiotykow... przez ten czas kiedy nie bralam tab uzywlam prezerwatyw lek pow ze moge byc uczulona choc jakos pol roku temu nie bylam... mam zakaz sexu zeby nie podrazniac podraznionego niby pecherza... biore ten furagin 4 razy dziennie w tym 2 na noc zjadlam juz mnostwo zurawiny i w tym zurawit i lacto lady obecnie pro uro  i wreszcie od 5 dni urowaxom ...parcie jest nadal choc mniejsze sikam co godz po oproznieniu czuje ulge kilka minut po czym 10/15min juz zaczyna mnie przec i swedziec i do godz musze leciec znow bo brzuch mnie boli i tam non stop ...w nocy 3/4 razy biore relanium bo jetem na skraju zalamania ginekolog pow ze juz nie ma lekow ginekolog. ktore mogl mi by przepisac... zyc mi sie nichce nie moge sexu boje sie go bo mam wrazenie ze po tym jest gorzej po alkocholu kilka drinkow na swieta wylam bo parcie bylo kolosalne po sylwku lampka szampana to samo... boje sie jesc slodycze pic cole boje sie jesc nawe slonecznik solony bo gdzies tam wyczytalam ze to szkodzi i instyktownie mam wrazenie ze po tych produkach tak sie dzieje. maz mnie pociesza ze przejdzie ale mi sie zyc nie chce nie moge nawet dac mu sexu bo sie panicznie boje od sierpnia czuje te parcie tylko z 2 tyg przerwa koszmar.... nigdy tyle na pecherz nie chorowalam nie wiem co mi jest co mam robic mialam badanie na lambie 3 probki nie wykazalo potem na pasozyty czekam na wyniki ale watpe czy cos wykaze... czepilam sie tych pasozytow i zmusilam lek zeby dla mi skierowanie bo jz nie wiem sama co to jest moj syn mial w sierpniu gliste i wtedy wszyscy wzielismy profilaktycznie pyrantel od tamtej pory cisza z robalami u niego a ja tylko leze siedze i mysle ze znow chce siku a przed chwila bylam ze swedzi i czemu i tak moze to moze tamto wykanczam sie.... nie ma bolu jest samo parcie... z mezme myslelismy iwyszlo nam ze moze to ten krazek mi tak pecherz zalatwil bo zamiast byc daleko w pochwie to on byl pod tym pecherzem ale cystoskopia nic nie wykazala badanie ginekolog tez ale ja sie boje ze to on mi tak podraznil ten pecherz.. ale zastanawiam sie czy to mozilwee i czy jesli to podraznienie to czy moze tyle trwac i czy wogloe przejdzie. Nie czuje sie juz wogole kobieta ubieram sie grubo przestrzegam strasznie higieny uzywam nawet pliva fem  f do mycia i mam swoj papier toalet. tak sie boje tych bakterii  od swiat nie mialam stosunkow.. ledwo zyje.... blagma moze ktos mi cos doradzi mam 2synow maz kierowaca sama jestem z dziecmi nie daje juz rady...... boje sie ze juz nie wyzdrowieje ze ten krazek cos mi uszkodzil ale czemu cystoskopia nie wykazala... jestem na skraju zalamania ... pomocy!

Offline

 

#2 2012-01-17 23:55:41

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Wiola, litości... rób jakieś odstępy w tym strumieniu świadomości. Chętnie bym Ci pomogła, ale nie widzę, co napisałaś, nie umiem tego odczytać.

Offline

 

#3 2012-01-18 11:44:35

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

ok przepraszam przekopjuje to  i zrobie odstepy.witam wszystkich . jestem tu nowa i kilka razy wczesniej zagladalam tutaj was czytalam ,teraz postanowilam sie zarejestrowac poniewaz kaj wszyscy tutaj mam problem z pecherzem Zaczne od poczatku mam 28lat i                        choruje od sierpnia zaczelo sie od naglacego parcia w czasie stosunku mialam wrazenie ze zaraz sie zsiusiam, ale potem przechodzilo i tak bylo kilka krotnie, potem doszlo do czestszego oddawania moczu tzn czesciej mi sie chcialo siku ogolnie i w dzien i wnocy  ale nie bylo to jeszcze wtedy dokuczliwe,                                           dodam ze pol roku stosowalam nuva ring i gdy zaczely sie problemy stosowalam go jakos ok 5 mies. i mialam wrazenie ze to on uciska mi na ten pecherz i to on                                   powoduje te parcie dlatego tez co jakis czas staralam sie posunac go nadal mizernie w skutkach poniewaz on wracal z powrotem pod pecherz.... bylismy akurat wtedy nad morzem kiedy zauwazylam ze czesciej chce mi sie siku co zgonilam na ten nuva ring po  powrocie takze podczas sexu                                  czulam parcie ale i ogolnie w dzien czy w nocy takze czesciej mnie cisnelo ale ustepowalo po oproznieniu. Natomiast po  jakos 2 tyg od powrotu z nad morza( nie wiem czy to ma jakies                                   znaczenie ale tak bylo) mialam podwyszszona                              temp i pieczenie i aprcie ciagle na mocz wiec poszlam                             odrazu tego samego dnia po pojawieniu sie dolegliwosci do lek po furaginum , dodam ze wczesniej klika lat temu chorowalam na pecherz                             ale tylko krotkotrwale i zawsze po tyg i po furaginie przechodzilo wiec zdecydowalam ze sprobuje ten furagin i nie bede zawracac lek glowy o badania moczu itd. po tym furaginie                                                   przeszlo ale na troche po stosunku                                           znow powrocilo i polecialam do lek tym razem juz zrobilam wyniki badanie ogolne moczu. wyszlo ph 8 oraz krysztaly szczawianu wapnia nieliczne                                                    oraz fosforany bezpostaciowe duze liczne. dostalam antybiotyk nie pamietam juz jaki przeszlo znow na chwile po czym znow wrocilam do lek i dostalam noilcin                                         po ktorym czulam sie okropnie parcie bylo non stop a bol niesamowity wybralam sie do ginekologa dal distreptaze itd na drugi dzien                                       dostalam silnej biegunki a bol stawal sie okropny wylam dniami i nocami i nadal mialam wrazenie ze to ten krazek uciska mi na pecherz ale                            przyszedl czas i zrezygnowlam z niego                                     wyjelam go i przeszlam na tabl myslam ze jak go wyjme bedzie lepiej natomiast po wyjeciu jakby lawina na mnie spadla parcie                                bylo nie do opisania. po antybiotyku robiono mi                                                 kilka krotnie badania moczu i nic nie wychodzilo u ginekologa co chwile bylam.Wtedy udalam sie pierwszy raz do urologa pow ze to napewno silne podraznienie                                                 i sami powinno przejsc ale dal zlagodzenia calej akcji dal mi uroflow zaldiar i diclac duo...po uroflow dostalam szalu bo                                      zatrzymal mi sie mocz bol osiagal zenit a leki przeciw bolowe nie pomagaly,  potem dostalam na posiew i wyszlo coli 10 do 4 . skontaktowalam sie z urologiem                                                      pow ze to nic ze to nie jest tyle bakterii zeby cos z tym robic                                    ale balam sie ze nawet ta ilosc moze mi szkodzic i poszlam do internisty przepisala mi silny antybiotyk tarmoentin ten ponad 1000mg. i sie zaczelo po 3 tabl dostalam                                                   w nocy drgawek goraczki i silnego swedzenia parcia koszmar zadzwoinlam do urologa z placzem dostalam spory ochrzan                                                        ze nie slucham ze mowil ze nie                                          wolno bo podraznilam podrazniony pecherz odstawilam antybiotyk bylam non stop na lekach przeciwbolowych urlog 2 krotnie robil mi usg przed i po oddaniu moczu pow ze nic                                            nie widzi a ja ciagle czulam parcie potem przepisal mi zoxon i on tez nic nie pomogl wyniki moczu byly dobre a ja zwijalam sie z bolu to swedzenie                                                          bylo koszmarem bylam na zastrzykach buscolizyny wtedy jakos dalo sie funkcjonowac . Urolog podejzewal ic mialam robiona cystoskopie z wycinkiem i nic nie wykazalo dostalam cipronex i trimesan po cystoskopi posiew                                                   byl jalowy... nadal chodzilam do ginekologa i postanowilam ze zmienie go i sproboje innego ten pow ze nie ma zadnych ginekolog.                                                     przyczyn tego mojego ciaglego parcia na pecherz bolu jz wtedy nie bylo tylko to parcie i swedzenie. Przepisal mi nystatyne                                    oraz oksazepam 10mg dla uspokojenia bo bylam klebkiem nerwow. po12 dniach przeszlo bylam w niebie po 2 miesiacach parcia wreszcie nie chcialo mi sie siku to trwalo 2 tyg... tylko dwa.. potem ostaniego dnia miesiaczki  podczas siusiania poworcilo                                                    wiedzialam juz ze                         zaczelo sie bo po wysiusianiu nadla bylo uczucie pelnego pecherza... u tego nowego ginekologa dowiedzialam sie                   ze po sporym dziecku bo 4.300 obnizyla mi sie macica co powodowalo ze krazek nie mogl byc na miejscu i zsowal sie pod pecherz natomiast nie stwierdzil zadnych ginekologicznie uszkodzen, w tym czasie                                 przerwalam tabl antykoncepcyjne bo myslam                ze to moze one powoduja nie pomoglo.... u ginekologa prawie mieszkam jestem tam non stop robil wymaz pochwy wyszlo coli liczne i candidia czy cos takiego nie liczne zgodnie z antybiogramem dostalam biseptol 936 dwa razy dz i nystatyne.                                            pomoglo tylko troszke parcie lekko ustalo lecz nie dokonca bo zakonczeniu antybiotyku zaczelo sie zwiekszac te moje parcie iswedzenie dodam ze pieczenia nie czuje. zrobilam posiew wyszlo coli 10. do 5. dali mi furagin bo tweirdza ze wystarczy antybiotykow...                                             przez ten czas kiedy nie bralam tab uzywlam prezerwatyw lek pow ze moge byc uczulona choc jakos pol roku temu nie bylam... mam zakaz sexu zeby nie podrazniac podraznionego niby pecherza...                                          biore ten furagin 4 razy dziennie w tym 2 na noc zjadlam juz mnostwo zurawiny i w tym zurawit i lacto lady obecnie pro uro  i wreszcie od 5 dni urowaxom ...parcie                                                       jest nadal choc mniejsze sikam co godz po                        oproznieniu czuje ulge kilka minut po czym 10/15min juz zaczyna mnie przec i swedziec i do godz musze leciec znow bo brzuch mnie boli i tam non stop ...w nocy 3/4 razy biore relanium                                               bo jetem na skraju zalamania ginekolog pow ze juz nie ma lekow ginekolog. ktore mogl mi by przepisac... zyc mi sie nichce nie moge sexu boje sie go                                                 bo mam wrazenie ze                         po tym jest gorzej po alkocholu kilka drinkow na swieta wylam bo parcie bylo kolosalne po sylwku lampka szampana to samo... boje sie jesc slodycze pic cole boje sie jesc nawe slonecznik solony bo                                                              gdzies tam wyczytalam ze to szkodzi i instyktownie mam wrazenie ze po tych produkach tak sie dzieje. maz mnie pociesza                                                                            ze przejdzie ale mi sie zyc nie chce nie moge nawet dac mu sexu bo sie panicznie boje od sierpnia czuje te parcie tylko z 2 tyg przerwa koszmar.... nigdy tyle na pecherz nie chorowalam nie                                  wiem co mi jest co mam robic mialam badanie na lambie 3 probki nie wykazalo potem na pasozyty czekam na wyniki ale watpe                                                                    czy cos wykaze... czepilam sie tych pasozytow i zmusilam lek zeby dla mi skierowanie bo jz nie wiem sama co to jest moj                                                                                  syn mial w sierpniu gliste i wtedy wszyscy wzielismy profilaktycznie pyrantel od tamtej pory cisza z robalami u niego a ja tylko leze siedze i mysle ze znow chce siku a przed chwila bylam ze swedzi i czemu                                                                                    i tak moze to moze tamto wykanczam sie.... nie ma bolu jest samo parcie... z mezme myslelismy iwyszlo nam ze moze to ten krazek mi tak pecherz zalatwil bo zamiast byc daleko w pochwie to on byl pod tym pecherzem   

  ale cystoskopia nic nie wykazala badanie ginekolog tez ale ja sie boje ze to on mi tak podraznil ten pecherz.. ale zastanawiam                                sie czy to mozilwee i czy jesli to podraznienie to czy moze tyle trwac i czy wogloe przejdzie. Nie czuje sie juz wogole kobieta ubieram                                          sie grubo przestrzegam strasznie higieny uzywam nawet pliva fem  f do mycia i mam swoj papier toalet. tak sie boje tych bakterii                                      od swiat nie mialam stosunkow.. ledwo zyje.... blagam moze ktos mi cos doradzi mam 2synow maz kierowaca sama jestem z dziecmi nie daje juz rady......                                                                boje sie ze juz nie wyzdrowieje ze ten krazek cos mi uszkodzil ale czemu cystoskopia nie wykazala... jestem na skraju zalamania ... pomocy!

Offline

 

#4 2012-01-18 11:59:50

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

dziekuje za odp ja nie mam stwierdzonej zadnej choroby pecherza dlatego moze jest jakies swiatelko ze ty po przeczytaniu tego juz tak stwierdzilas i moze to i prawda... tylko ze ja jestem z okolic zielonej gory do lublina mam bardzo daleko...

Offline

 

#5 2012-01-18 12:00:08

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

wiola jak dla mnie to bakterie są tu przyczyną. Kiedyś wyszła Tobie e.coli do potęgi 4, to jak najbardziej uznaje sie do leczenia,nie wiem czemu lekarz stwierdził inaczej,skoro reagujesz na antybiotyki(jest krótkotrwała poprawa)to znaczy że to bakterie. proponuję znaleźć lekarza, który poważnie podejdzie do dłuższej kuracji antybiotykowej. Lekarze wypisują leki na slepo typu uroflow,ja też takowe brałam, niestety nie pomogły a tylko zaszkodziły. Moim zdaniem nie tędy droga. Co do produktów, które spożywamy,na uszkodzoną sluzówkę niestety mało jest takich które nie podrażniaja, a jesli chodzi o alkohol to już w ogóle odpada. kwaśne rzeczy to samo, kefiry,jogurty,cytryna,owoce-to wszystko podrażnia.

Offline

 

#6 2012-01-18 12:01:20

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

dziewczyna1980 nie wiedziała raczej jak założyc nowy wątek wink

Offline

 

#7 2012-01-18 13:17:01

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Offline

 

#8 2012-01-18 13:21:20

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

o kurcze zapomniałam że Ty masz swędzenie, dolicz sobie do pakietu grzyby, bo jak dla mnie masz i to, a być może przede wszystkim to.Jeśli po kefirach i jogurtach nie czujesz zbytniego pogorszenia to radze dalej pić, do tego kwaśna kapusta. i leki na grzybicę, zacznij od flumyconu ponad 100 mg w dawce, do tego globulki clotrimazolum, maść clotrimazolum lub pimafucin,musisz to mieć koniecznie, do tego zakup lacibios femina.

Offline

 

#9 2012-01-18 13:23:16

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Póki nie wyleczysz grzybicy absolutnie nie kupuj żadnego antybiotyku,musisz podleczyc grzybicę. Antybiotyki tylko ją nasilą,wiem bo sama to teraz przechodzę. i najlepiej ogranicz słodycze do minimu, wszystko co zawiera cukier.

Offline

 

#10 2012-01-18 15:23:49

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

nie wiem co mi tu jeszcze wolno a co nie. Zgadzam się z pulkosem co do leków. Orungal na grzyby owszem, może być, ale jest droższy więc spróbowałabym tu z dłuższą kuracją Flumyconem,powinien wystarczyć.(chodź teraz nie wiem czy bardziej finansowo nie opłaca się orungal,niby sotsowany przede wszystkim w grzybicy paznokci) To co podałeś pulkos to rzeczywiście krótki czas stosowania. Ja bym się poddała 2-3 miesiące na antybiotykach w przypadku Wioli. Najlepiej oczywiście z antybiogramu,chodź jak wiadomo rzadko kiedy taki skutkuje.

Offline

 

#11 2012-01-18 15:24:18

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

dziekuje za odp . wracam do ginekol. nie zrobil mi  wymazu bo pow ze szkoda pieniedzy pow ze sa klaczki grzybow ,jestem w szoku skad to przeciesz ani zadnego sexu ani nic od swiat a juz grzyby znowu:-(przeciesz dwa dni przed sylwkiem skonczylam biseptol . Lek przepisal mi gynazol  i antybiotyk bioracef 500 2 razy dziennnie mam to brac. dla meza dal metronidazol. pow ze jak nie przejdzie to mam isc do urologa zalamuje rece. pow ze antybiotyk  mam wziac zaraz a gynazol na noc.jakos nie jestem przekonana boje sie ze wroci z powrotem jesli wogole se pojdzie to dziadostwo wczesniej w pochwie mialam coli i candida glabrata i bylo wrazliwe na biseptol a teraz w pecherzu coli jak wspominalam 10 do 5 i jest juz odporne na biseptol .MASAKRA  o co tu chodzi czemu to niechce sie odplatac zaraz urolog powie mi ze badanie urodynamiczne ale po co... tego tez sie boje bo wiem ze to boli. NAPRAWDE NIE MAM JUZ NADZIEJI.

Offline

 

#12 2012-01-18 15:30:22

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

AHA jesli chodiz o flumykon to wczesniej bralam razem z tym biseptolem 10dni nystatyne poniewaz w antybiogramie bylo ze candida oporna naturalnie na flumykon jest .

Offline

 

#13 2012-01-18 15:33:36

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Nie chcę naprawdę nic narzucać,ale...jesli zaczniesz łykać teraz antybiotyki poszerzysz grzybicę. Mówie to Tobie z doświadczenia.Na Twoim miejscu na razie pobrałabym ten gynazol, a grzybice masz od antybiotyków,nie trzeba było tu seksu. Na ile masz przepisany antybiotyk?Jesli na tydzień,dwa to bardzo niedobrze.Nie dawaj sobie robić zadnych urografii,urodynamiki to moim zdaniem nie tędy droga. To jest oczywiście moje zdanie. Ale i też moje doświadczenie jakie zebrałam swoją chorobą i tutaj na forum. Głowa do góry!!

Offline

 

#14 2012-01-18 15:35:34

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Zabierz się najpierw porządnie za grzybicę,potem za bakterie,nie załatwisz ich jednoczesnie.Antybiotyki będa pogłebiac grzybice,nawet jak byś brała tony leków przeciwgrzybicznych. probiotyki obowiazkowo,kefiry,jogurty,te naturalne. W takim razie orungal.

Offline

 

#15 2012-01-18 15:48:59

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Offline

 

#16 2012-01-18 15:57:25

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

ja wiem,że najtrudniej to znaleźć lekarza,który będzie chętny wypisywać leki. Ale musisz spróbować.Najpierw pobierz ten gynazol, może pomoże. Ale wstrzymaj się z antybiotykami jesli możesz.

Offline

 

#17 2012-01-18 16:20:36

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

tak tez zrobie grzybica ponoc jest delikatna... wczesniej tez byla a glupia nystatyna pomogla i 2 tyg byl spokoj a ten furagin to tez mam brac? bo jak pisalam od czw biore 4 tabl dziennie i moze i jest lepiej sama nie wiem teraz jedynie wiem ze swedzi .

Offline

 

#18 2012-01-18 16:27:39

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

na Twoim miejscu odstawiłabym wszystko prócz przeciwgrzybicznych,dostawiłabym specyfiki regenerujące(ogórecznik,siemię lniane,aloes). Te swędzenie to dla mnie jak czarno na białym-Grzybica.

Offline

 

#19 2012-01-18 17:21:00

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

A metronidazol moze to zamiast tego orungalu by wystarczylo ?czy to jest zupelnie co innego.

Offline

 

#20 2012-01-18 18:27:19

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Wydaje mi się że to całkiem co innego. Środek nie działa tylko na grzyby.

Offline

 

#21 2012-01-18 19:11:26

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

a ten orungal to ile szt cale 28 na caly mies kupic czy jak ? i jak to brac> jedna dziennie ?a mozna to potem laczyc z antybiotykiem.dziekuje wam daliscie mi malenka nadz ze bedzie ok.

Offline

 

#22 2012-01-18 19:13:57

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

tak 28 sztuk,jedna tabletka dziennie.Mozna brać razem z antybiotykiem a raczej trzeba.

Offline

 

#23 2012-01-18 19:27:25

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

ok rozumiem... tak wczytalam sie w rade pulkosa poczytalam o lekach przez niego proponowanych i jestem pelna nadz ze to moze pomoc;-O , bo fakt najdluzej bralam antybiotyk 10 dni po czym za 4 dni bylo z powrotem silny nawrot.. tylko czy te jego leki to brac naraz razem.. tzn napewno tak jesli tak napisal bo w przeciewienntwei pewnie by napisal cos o odstepie. kurde skad ja mam wziac te leki plus jeszcze ten orungal moze to by mnie wybawilo...

Offline

 

#24 2012-01-18 19:56:46

loni
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-07-21
Posty: 1923

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Offline

 

#25 2012-01-18 20:05:23

wiola753
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-01-17
Posty: 101

Re: pomocy!! ciagle parcie na pecherz!

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson