Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#501 2014-05-14 17:16:43

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Prazek P41 jest silna ospowiedzia ogranizmu,ale przy borelce jest niespecyficzny. Czyli cos moze dawac reakcje krzyzowe. Ja bym chyba dla swietego spokoju zrobila na twoim miejscu KKI. To czule badanie i nie potrzeba prowokacji antybiotykami, a w przypadku poznej boreliozy wiele badan moze dawac falszywe wyniki ujemne.

Offline

 

#502 2014-05-14 21:05:12

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Ale niestety problem w tym, ze tutaj tego nie zrobie.

Offline

 

#503 2014-05-15 11:39:58

loni
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-07-21
Posty: 1923

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

p41 może wyjść nawet w przypadku Helicobacter pylori i nie jest specyficzny.
KKi robi się w Instytucie Reumatologii w Warszawie, można wysyłkowo (odwirowana surowica).

Majeczko napisz proszę jak się czujesz?
Leczysz się nadal u dr M.?

Offline

 

#504 2014-05-15 16:37:53

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Joanna, a ty robilas badania na atypowki,bo juz nie pamietam? Chlamydia,urea,mykoplasma. Nie masz mozliwosci zeby tak jak pisze Loni podbrac gdzies krew, odwirowac,zapakowac razem z wkladem chlodzacym i wyslac jakims szybkim kurierem?

Loni, nadal lecze sie u dr.M. z pecherzem jest lepie, choc do idealu jeszcze sporo brakuje smile Miewam czestomocz,ale dosc rzadko. Wicej jest dni, kiedy sikam wreszcie jak normalny czlowiek.
Mam niestety nadal spore problemy z jelitami. Ale to pewnie przez candide, ktorej nie rusze dopoki nie skoncze leczenia (dr M.uwaza,ze nie powinno laczyc sie tych lekow z abaxami). Niedlugo bede robila jakies badania kontrolne, wiec dam znac jak wyniki.
Mocno dokucza mi tez w dalszym ciavu zmeczenie (o 19 doslownie padam), ale to tez moze byc od candidy.
Napisz koniecznie co u ciebie. Ostatnio myslalam wlasnie o tobie i mialam sie odezwac.

Offline

 

#505 2014-05-15 21:42:25

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Loni, helicobactera nie mam, gastrolog robila mi badania.
Majka, z tym szybkim kurierem to nie da rady, bo ja tu na odludziu mieszkam.
Kiedys mialam robione jakies badania na atypowki, ale pewnie nie zaszkodziloby powtorzyc. Na tym calym biorezonansie stwierdzili, ze mam ureaplazme.
Urolog chce zrobic badanie w kierunku chlamydii, ale nie wiem kiedy, bo najpierw mam konsultacje 12 czerwca, a dopiero pozniej trzeba bedzie sie umowic na cystoskopie itd.

Offline

 

#506 2014-06-13 09:42:56

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Bylam wczoraj na konsultacji u profesora, ktory stwierdzil, ze skoro mialam juz hydrodystensje i to nic nie dalo, to nie ma sensu tego powtarzac. Nie bede tez miala powtarzanej cystoskopii z biopsja, tylko mam miec wszczepiony testowo na dwa tygodnie neurostymulator i oby to dzialalo i wtedy bedzie mozna  wszczepic  to na stale.

Offline

 

#507 2014-06-22 07:41:06

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

To ma byc stymulator nerwow krzyzowych. Wiem, ze najlepiej dziala w przypadku nietrzymania moczu, ale tez nie u wszystkich. Wszczepia sie tez osobom z czestomoczem i z problemami oprozniania pecherza. Juz gdyby o polowe udalo sie zredukowac to latanie do toalety, to bylby sukces.
Mam tez nadzieje, ze to pomaga przy napieciu miesni. Noga boli mnie od wielu miesiecy a ostatnio bol stal sie naprawde okropny. Poszlam do lekarki, ktora zastepuje na kilka dni naszego lekarza rodzinnego. Wyladowalam na pogotowiu z podejrzeniem zakrzepicy, chociaz opuchlizny nie bylo, noga nie byla jakos w widoczny sposob zmieniona, ale lekarka mowila, ze zdarzaja sie takie przypadki i trzeba to sprawdzic. Zakrzepicy na szczescie nie stwierdzili, noga boli mnie dalej i podejrzewam, ze to z powodu napiecia miesni.

Offline

 

#508 2014-06-22 23:59:43

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Co tam w ogóle słychać u wszystkich, żyjecie czy nie, jakoś cicho się ostatnio zrobiło, wszyscy wyleczeni czy jak?

Offline

 

#509 2014-09-10 08:35:21

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

W poniedzialek wszczepili mi testowo stymulator tzn. stymulator mam na pasku a wszczepiona elektrode.
Za dwa tygodnie albo wyjma wszystko albo wszczepia stymulator pod skore. Niestety dalej wstaje w nocy, ale tylko dwa razy a w ciagu dnia jakby troche rzadziej biegam do toalety. Bardzo niepokoily mnie tylko straszne klucia w brzuchu, tak jakby ktos dzgal mnie czyms ostrym od srodka i pomyslalam, ze jak tak ma wygladac ta stymulacja, to ja dziekuje, ale moze to jakies pooperacyjne klucia, bo od wczorajszego popoludnia juz tego nie czuje. Oczywiscie plecy mnie jeszcze bardzo bola, bo mam tam trzy rany, no i niestety w dalszym ciagu meczy mnie bol lewej nogi, ale jak na razie nie ganiam tak co pare minut do toalety i mam nadzieje, ze juz tak zostanie.

Offline

 

#510 2014-09-14 16:08:35

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Jutro mam wizyte u urologa i zostanie zdecydowane, czy stymulator bedzie wszczepiony na stale, czy wyjety. Po tych paru dniach obserwuje jednak zdecydowana poprawe. Wstaje juz tylko raz w nocy i wyraznie zostala zredukowana liczba wizyt w kibelku w ciagu dnia i na dodatek obserwuje poprawe ze strony jelit a takze zmalal bol nogi. Pozostal tylko taki dziwny dyskomfort w dole brzucha, ale pewnie to jest zwiazane z sama praca tego neuromodulatora. Urolog powiedzial po operacji, ze wszystko odbylo sie bardzo dobrze i byla dobra odpowiedz organizmu tzn. prawidlowa reakcja nerwow.

Offline

 

#511 2014-09-14 23:22:04

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

super, Joasiu, bardzo się cieszę, że jest Ci lepiej, masz już kierunek, w którym może należy pójść.

Offline

 

#512 2014-09-15 11:38:09

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

beautiful, jestem naprawde bardzo zadowolona. Szczerze mowiac, to ja nie bardzo wierzylam, ze to na mnie zadziala, ale czestotliwosc biegania do kibelka zmniejszyla sie az do 8-miu razy w ciagu dnia, co jest nieprawdopodobne, bo normalnie to potrafilam ganiac co pare minut, wiec wychodzilo kilkadziesiat razy w czasie takiego gorszego dnia. Jestem juz po wizycie u urologa, ktory zdecydowal o wszczepieniu definitywnym w przyszlym tygodniu. Bardzo sie ciesze !

Offline

 

#513 2014-09-15 18:04:59

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

JOASIU, a czy mialas bakterie i w koncu jaka jest przyczyna Twoich dolegliwosci, jak to sformuowal urolog?

Offline

 

#514 2014-09-15 21:24:49

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

beauti, nie mialam stwierdzonych bakterii, urolog nie staral sie dochodzic przyczyny. Mowil, ze najczesciej trudno stwierdzic jaka jest naprawde przyczyna. Przeanalizowal moje badania i stwierdzil, ze w moim przypadku mozna sprobowac neurostymulatora, ale ze nie w kazdym przypadku to dziala i czesc z osob majacych srodmiazszowe zapalenie pecherza nie reaguje w ogole. Musialam jednak sprobowac. Czekanie bylo straszne, bo na poczatku nie obserwowalam zadnych korzystnych zmian, ale po paru dniach te moje okropne parcia na pecherz po prostu minely i jeszcze nie moge w to uwierzyc. Ja wiem, ze to nie wyleczy mnie, ale lagodzi objawy, ale moge juz zupelnie inaczej funkcjonowac.

Offline

 

#515 2014-09-15 23:41:51

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

to super, ze tak wyszło, życzę Ci wszystkiego, co najlepsze, aby było tylko lepiej!

Offline

 

#516 2014-09-16 11:55:21

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

beautiful, dziękuję bardzo i Tobie również życzę poprawy.

Offline

 

#517 2014-09-16 23:18:32

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Ze mną to będzie trochę gorzej, ale dzięki:)

Offline

 

#518 2014-09-17 07:49:31

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

beautiful, dlaczego z Toba ma być gorzej ?
Ja po ponad 30-stu latach męczarni doczekałam się wreszcie czegoś, co poprawia mój komfort życia i oby to trwało. Przemawia do mnie ta teoria, ze wszystkiemu winne są bakterie, które tak rozrabiają, aż w końcu zupełnie wariuje przewodnictwo nerwowe. Później można się doszukiwać bakterii, ale ich już wcale nie ma, a problem zostaje. U mnie wszystko zaczęło się od serii infekcji pęcherza. Równocześnie zaczęły tez wariować jelita, a później doszły bóle mięśni.

Offline

 

#519 2014-09-17 08:13:45

beautiful1
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-27
Posty: 805

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Ja z bakteriami juz walcze od 2 lat i nie powiem, ze nie probowalam, ze nie walczylam, ale ciagle mam te same objawy, moze dasie z tym zyc, ale komfort i radosc zyciajest znacznie obnizona. Juz nie wiem, czego sie chwycic, co jeszcze sprobowac, slabnie tez moj entuzjazm do odwiedzenia kolejnego lekarza, ktory i tak nie pomoze.Dlatego tak napisalam.

Offline

 

#520 2014-09-17 08:21:28

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

beauti, ja to doskonale rozumiem. Nie dość, ze człowiek z tym się meczy i odwiedza kolejnych lekarzy, próbuje ciągle nowych lekarstw i nic i traci się nadzieje a poza tym chcąc czy nie chcąc, jest to tez obciążające dla rodziny, która ma również tego wszystkiego dosyć.

Offline

 

#521 2014-09-21 11:13:52

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Bardzo sie ciesze, ze odczuwasz taka poprawe.
Oby tak dalej! smile
Koniecznie informuj nas o swoich dalszych odczuciach - co sie polepszylo itd.

Offline

 

#522 2014-09-21 18:26:19

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Jutro idę do szpitala na definitywne założenie stymulatora. Bedzie wszczepiany pod skore w znieczuleniu miejscowym. Od dwóch dni jest znowu źle, bo baterie w testowym stymulatorze nie wystarczają na dwa tygodnie i tym sposobem od razu widać różnicę, znowu latam do kibelka, ale jutro będzie lepiej.

Offline

 

#523 2014-09-22 18:36:54

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Joasiu, a Ty miałaś laparoskopię ginekologiczną i neurografię?

Offline

 

#524 2014-09-23 15:44:17

Joanna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 362

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Redakcjo, nie miałam laparoskopii ginekologicznej, neurografie tak.
Jestem już po wszczepieniu stymulatora. Na razie jeszcze mam różne dodatkowe odczucia, które mam nadzieje, są przejściowe. Drętwieje mi np. prawa noga, ale na szczęście nie mam takich kłuć wewnętrznych, jak za pierwszym razem. Oczywiście plecy trochę bolą i mam opuchliznę, ale do toalety biegam znacznie rzadziej. Mieli trochę trudności przy wciskaniu mi tego stymulatora pod skore, bo nie mam jakiegoś większego zapasu tłuszczyku i słyszałam, jak studentka, która towarzyszyła profesorowi przy operacji mówiła, ze jestem zbyt chuda. Dostałam pilota i obszerna instrukcje obsługi, którą muszę sobie przestudiować.

Offline

 

#525 2014-09-25 19:35:54

Majka05
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-09-29
Posty: 804

Re: Moj problem z pecherzem ma juz 25 lat!

Obys po tylu latach meki, wreszcie poczula duza ulge. Zycze ci tego z calego serca i mocno trzymam kciuki smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson