Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#51 2009-04-06 21:34:36

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

ja już poprostu jestem załamana,wypisali mnie z tego szpitala, i co? a mnie pecherz nadal męczy:(((((ja juz nie mam sił,mówię poważnie!!to jakiś koszmar!ciągłe parcie na cewkę!raz lepiej raz gorzej, słyszałam o jakiejś nowej generacji leku:Urinal akut, ale tani to nie jest,10 tabl około 30 zł. w tym bierze sie dwie dziennie,nie wiem co to znowu za cud!czy wypróbować czy nie:(((jestem bezsilna już,po prostu nie mam chęci do niczego.

Offline

 

#52 2009-04-07 20:11:44

klosek123
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-02-05
Posty: 54

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

parcie na pęcherz,to masz od stanu zap.ktory zresztąwyszedł tez w cystoskopii.ja mam to samo od stycznia,zadne antybiotyki nie działają.bakterie wyszły tylko w wawie, bo tu gdzie mieszkam nigdy. a ty robiłaś posiew gdzie...zresztą co z posiewu skoro antybiotyki z antybiogramu nie dzialają.kiedys z takim zapaleniem męczyłam sie 3 lata.i chociaz po 2 miałam wypalane zmiany zap w pęcherzu i lek mi mowił ze parcie minie to nie minęło jeszcze przez rok.a  potem minęlo samo bez zadnego leku. teraz znowu mam takie zapalenie dni lepsze i gorsze .trimesan,ten lek podobnież bierzesz ,ja mam go brac,wiec napisz czy działa coś ale chyba nie skoro sie męczysz.

Offline

 

#53 2009-04-07 21:04:32

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

klosek123 no niestety trimesan także nie działa:(((w sumie to przepisal mi go lekarz po cystoskopi zapobiegawczo,teraz bedę próbowała poszukac jakiegos dobrego zielarza i zacząć się leczyć ziołami,hmmm może wymienimy się doswiadczeniami,napiszę Tobie moje gg jeśli oczywiscie masz ochotę i chęci aby ze mną o tym porozmawiać,może razem coś zdziałamy:)))

Offline

 

#54 2009-04-08 11:41:41

klosek123
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-02-05
Posty: 54

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

ja skończę antybiotyk i ide do izopaty. jasmin u niego była i chwali., no bo my z jednego miasta.odczytuje choroby z kropli krwi pod specjalnym mikroskopem.nr gg moj to 12713068. tyn jest to nr mojej córki ale możesz na niego pisać tylko za pierwszym razem się podpisz, żebym wiedziała, że to ty.

Offline

 

#55 2009-04-27 19:06:57

betis100
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-03-27
Posty: 31

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Hej Dziewczyny.Mam identyczny problem jak Nadia.Od stycznia br cierpie z powodu pecherza.Jedyne objawy to parcie i pieczenie,takna zmiane.Bylam juz u kilku lekarzy:ginekolog,rodzinny,urolog.Poprzepisywali mi rozne antybiotyki,ktore nic nie zdzialaly.Moje objawy przeszly same,ale tylko na tydzien,bo niechcacy przetrzymalam mocz i wszystko zaczelo sie od nowa.Tez mnie deprecha lapie czasami,tez nie mam sily do normalnego zycia.Jak tylko czuje lepsza poprawe to od razu mam lepszy humor,ale to nie trwa dlugo.Probuje roznych rzeczy i powiedzialam sobie ze sie nie poddam dopoki nie wylecze tego.Pozdrowionka i trzymajcie sie.Mam nadzieje ,ze bedziemy w kontakcie,a jak tylko cos mi pomoze to dam znac.

Offline

 

#56 2009-05-05 23:25:47

betis100
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-03-27
Posty: 31

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Hej Dziewczyny.Ja juz nie moge wytrzymac z tym pecherzem.Juz tak sie zastanawiam czy to pecherz czy jelita czy pochwa.Juz sama nie wiem.Parcie jest caly czas i uczucie niewyproznienia sie do konca jak chodze siusiu,lecz mialam to sprawdzane i oprozniam sie do konca niby.Nie wiem czy to jakas choroba weneryczna,jak chcialam zrobic testy to lekarz powiedzial ze objay nie sa typowe i raczej to nie chlamydia lub inne.Ale ja chyba pojde i tak zrobic sobie znowu jakies badania bo to jest nienormalne.Sa dni kiedy jest dobrze i przechodzi mi a sa dni kiedy mysle ze zwariuje.Nigdy do tej pory nie mialam czegos takiego,odbiera ochote do zycia.Zreszta nie mozna z tym zyc normalnie.caly czas sie ubezpieczam ze tam gdzie ide jest kibelek.No coz moze Wam  cos pomoze i dacie cynk bo ja juz jestem na skraju.Pozdrowionka

Offline

 

#57 2009-05-06 08:50:26

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Betis, a Ty nie możesz pisać o sobie w swoim wątku? Tu zajmujemy się problemami Nadii.

Offline

 

#58 2009-05-06 15:12:48

pulkos
Zbanowany
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2007-01-27
Posty: 1709

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

W dziale LEKI-fitoterapia dałem przepisy na kilka mieszanek ziołowych. Cudów nie będzie, ale zawsze troche złagodzi. Zwłaszcza takie składniki jak: kwiat jasnoty, pączki topoli, żywokost, kwiat lipy.
Mnie samemu tak sie pogorszyło że juz nie wiem, zwłaszcza że antybiotyki źle znoszę ogólnie.. Wygląda mi to na jakąś "pan-polską" epidemię:::;zauważcie jak od jesieni zwiększyła sie ilość postów tutaj o tym samym charakterze..
Wirus, "meksykańskie świńskie sikanie"" czy jak tam........

Offline

 

#59 2009-05-06 18:31:59

Wrocławianka
Użytkownik
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2007-05-19
Posty: 1874

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

"meksykańskie świńskie sikanie" - czasami uwielbiam Twoje posty pulkos! big_smile

Offline

 

#60 2009-05-06 23:45:24

betis100
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-03-27
Posty: 31

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Nie tylko ja tu pisze o sobie.Myslalam ze jak napisze jakie ja mam problemy (a sa one podobne lub wrecz takie same jak problemy Nadii)to naswietli to sytuacje ze coraz wiecej ludzi ma ten pecherzowy problem.Jak narazie nic mi nie pomoglo wiec nie moge doradzic Nadii co powinna zrobic lub jakie leki zazyc.Wydaje mi sie ze kazdemu troszke lzej jak wie ze nie tylko on boryka sie z tym problemem.A jak jak mi cos pomoze permanentnie to oczywiscie podziele sie tym ze wszystkimi co tu pisza.Pozdro

Offline

 

#61 2009-05-07 09:39:02

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Ale Ty piszesz o sobie, a nie używasz własnego wątku, więc nie uzyskujesz w tym odpowiedniej dawki zainteresowania.

Offline

 

#62 2009-05-07 21:18:22

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

postanowiłam że tylko uzdrowiciel mi pozostał. W środę wybieram się do takiego właśnie człowieka. Jest nim ksiądz, leczy ludzi z różnych cierpień:( zaznaczam nie bierze za to pieniędzy,no chyba, że co łaska:) kolega mi o nim powiedział, jego właśnie leczy i rezultaty są, więc czemu ja nie mogłabym spróbować. Jestem osobą wierzącą, więc...mam ogromną nadzieję, że człowiek ten poradzi coś na moje cierpienie, bo już dłużej tego nie wytrzymam, jestem za młoda na to... chce mieć dzieci, chce być szczęśliwa:(

Offline

 

#63 2009-05-07 21:30:42

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

A pewnie. Łap się wszystkiego. A wiara naprawdę potrafi czynić cuda... czasami zazdroszczę osobom wierzącym, bo moje racjonalistyczne podejście do pojmowania świata niekiedy przeszkadza smile.

PS. A który święty patronuje chorym?

Offline

 

#64 2009-05-07 21:39:10

betis100
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-03-27
Posty: 31

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Nadia,trzymaj sie.Zycze powodzenia w srode,tylko nie dziekuj.Cos w koncu musi pomoc.Ja juz nawet kota zmuszam by lezal mi na brzuchu,ale jakos nie chce:)))

Offline

 

#65 2009-05-07 22:35:11

laila
Użytkownik
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2009-04-16
Posty: 26

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

trzymam za ciebie kciki, nadia. ja, jako czlowiek malej wiary mam niewielkie szanse...

Offline

 

#66 2009-05-15 21:05:15

betis100
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-03-27
Posty: 31

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Hej Nadia.Napisz jak bylo u Ksiedza?Czy cos pomoglo,czy za wczesnie jeszcze na efekty?pozdrowionka

Offline

 

#67 2009-06-18 21:19:11

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Jutro idę ponownie do rodzinnego,mam dość czekania w nieskończoność aż samo się wszystko wyleczy:(((tylko co ja mu znów powiem i co on znów mi powie, kolejny antybiotyk???idę z listą leków które już brałam żeby mu pokazać, pod koniec marca wyszłam ze szpitala z papierkiem że mam się zgłosić na cystoskopię za pół roku!!i co mam tyle czekać?a teraz pytanie czy mogę wymusić na rodzinnym żeby dał mi skierowanie na tą cystoskopię czy to tylko może wypisać specjalista????bo jeśli tak to znów czeka mnie kolejka do jakiegokolwiek na NFZ:////i tu jest problem,bo mi coraz gorzej:((już mnie lędźwia zaczęły boleć, na podbrzusze słoń mi nadepnął chyba, a cewka niedługo mi odpadnie tak mi doskwiera!!!Nie będę znów jęczeć że mam dość, chodź mam już dość!!!! nie mogę normalnie żyć, tylko wegetuję:(((Pomóżcie,proszę, doradźcie mi coś...co jeszcze mogę zrobić:(((

Offline

 

#68 2009-06-18 22:02:10

betis100
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-03-27
Posty: 31

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Hej.Wiesz,mam sposob,ktory zmiejsza objawy i da sie jakos wytrzymac,ale to nie wyleczy.To taki sposob mojej babci i troche smieszny,ale mi pomaga.Codziennie,dwa razy rob sobie tzw podpaske z goracych obierek ziemniaka.Gotujesz obierki przez jakiesz 20 min zawijasz je w szmatke i robisz oklad.Trzymasz az wystygnie.Robie to od tygodnia i mi przynosi to ulge.Choc wiem,ze dalej mam problem,ale chociaz tak nie boli.W sobote ide robic badania krwi,moczu i kalu.Moze tez powinnas zrobic badanie kalu,jezeli nie robilas?moze mamy jakies bakterie w odbycie,ktore przenikaja do pecherza.Ja pije jeszcze aloes i biore echinacea.Wiem,ze musi byc Ci ciezko,ale nie poddawaj sie.Uda nam sie wyleczyc,zobaczysz.Buzka.Trzymaj sie

Offline

 

#69 2009-06-19 13:21:12

ajpinus
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-11-09
Posty: 138

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Od razu mowie to nie zaden pecherz, jezeli po wysikaniu dopada Pania skurcz, a podczas schylania kluje Pania podbrzusze to jest to problem dysfunckji dzwigacza odbytu, a dokladnie ma Pani jego ciagly skurcz, przez co uciska na pecherz, na cewke, utrudnia krazenie i uciska na nerwy.
Rok moze 2 lata odpowiednich masazy i relaksacji i bedzie Pani zdrowa. Mialem to samo a nawet i wiecej i po 2 latach jestem zdrowy. Ze smutkiem patrze na wiele osob piszacych w swoich watkach na tym forum, ktore przeszly wszystkie badania i kuracje, bezwzglednie ufajac urologom-debilom i stoja w miejscu ignorujac moje rady. Pozdrawaim

Offline

 

#70 2009-06-19 16:55:33

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

ajpinus raczej nie zgodziłabym się że to nie pęcherz, badania wyraźnie wskazują na zapalenie, poza tym jak się schylam nie mam już tych objawów, parcie jest ciągłe,objawy wskazują jak dla mnie ewidentnie na to że coś się dzieję ze strony zapalenia.
Byłam dziś u rodzinnego, było także 4 studentów i jeszcze jedna doktorka, lekarz przyznał się że jestem dziwnym przypadkiem i że nie potafi mi pomóc, ale będzie próbował, wypytywał różne rzeczy,np.czy badałam męża, czy ktoś chorował na gruźlicę, zasugerowałam mu podłoże wirusowe i związek z zatokami,poparł że jest związek ale czy u mnie tego nie stweirdzi bo nie mam objawów typowych, pieczenia,swędzenia itd. Na tydzień kuracja Unidoxem, 2 tyg Telfexem,dla mnie i męża, skierowanie do urologa z prośbą o wymaz w kieunku Ureoplazmy,polecił także ginekologa dr. Bulsa który zajmuje się takimi dziwnymi przypadkami,ale jak czytam opinie o tym doktorze to aż odechciewa się iść:/// aha i skierowanie na zbadanie glukozy we krwi,pytał także czy nie mam suchości podczas stosunków co może być spowodowane niedoborem estrgenów(ale suchości nie posiadam). Bardzo sobie cenię mojego lekarza,stara się pomóc, chodź przyznał że ja jakiś ciężki jestem przypadek,aha wspomniał jeszcze że mam się dowiedzieć od tego ginekologa o szczepionce z Niemiec, na odbudowę flory bakteryjnej, dostaje się ją domięśniowo 2-3 razy co miesiąc.

Offline

 

#71 2009-06-19 20:43:10

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Nadia, Ajpinus mówi o czymś innym. Przy przewlekłych chorobach układu moczowo-płciowego dochodzi do przewlekłego zespołu bolesnej miednicy (cpps; patologicznie ponapinane mięśnie dna miednicy), które dają objawy takie jak zapalenie pęcherza. I możesz już wyleczyć się ze wszystkich chorób, a nierehabilitowane cpps zostanie - Ty się będziesz męczyć, lekarze będą na Ciebie patrzeć jak na wariatkę itp. Potwierdzam, że ćwiczenia naprawdę swoje dają, choć mnie np. męczy fakt, że osiągam przez pół roku jakiś efekt, a potem jeden atak choroby trwający x godzin - i całe pół roku ćwiczeń na nic sad.
Skierowanie na cukier to chała - musisz mieć skierowanie na OGTT (cukier Z INSULINĄ).

Offline

 

#72 2009-06-19 21:13:46

ajpinus
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-11-09
Posty: 138

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Pani Nadio, prosze zrobic wszystkie badania z cystoskopia wlacznie, sprubowac wszystkich lekow nawet jezli lekarz nie chce ich przepisac. Jezli zostanie wykluczony czynnik organiczny (bakterie, grzyby itp.) to nalezy zaczac rozpatrywac chorobe pod katem dysfunkcji miesni otaczajacych pecherz i cewke. Kolejna sprawa - nie nalezy sie sugerowac tym ile razy oddaje sie mocz a raczej tym w jaki sposob sie go oddaje. Jezli oddaje Pani mocz po dlugim oczekiwaniu na mikcje z duzym wysilkiem wspomagajac strumien przepona. Strumien jest slaby, przerywany, rozdwojony, rozprysniety a wykluczone zostaly przeszkody podpecherzowe typu zwezenie w cewce, stwardniala szyjka pecherza itp. to na 99 procent ma Pani problem z rozluznieniem i opuszczeniem dzwigacza odbytu (miesien ten automatycznie powinien sie rozkurczac podczas mikcji, u niektorych jest ciagle spiety powodujac cpps). Prosze zwrocic uwage czy nie ma Pani drgan w kroczu to rowniez wskazuje na niestabilne napiecie dzwigacza odbytu.
I chyba najwazniejsza sprawa prosze wziazdz sprawy w swoje rece, nie ufac naiwnie lekarzom. Ja przeszedlem przez cpps, wyszedlem z tego i chce bezinteresownie pomoc ludziom cierpiacym na to schorzenie. Jezli nic Pani nie pomoze, sprubuje Pani wszystkiego to pozostanie juz tylko stamford protocol. Zawsze moge pomoc wytlumaczyc jak sie za to zabrac.
Pozdrawiam i zycze zdrowia.

Offline

 

#73 2009-06-20 12:43:23

Wrocławianka
Użytkownik
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2007-05-19
Posty: 1874

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Ajpinus, gdzie można przeczytać o ćwiczeniach wspomagających te mięśnie? smile

Offline

 

#74 2009-06-20 15:37:07

ajpinus
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-11-09
Posty: 138

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Wroclawianka: Nie wiem co rozumiesz przez slowo wspomaganie, ale chyba zle rozumiesz istote sprawy. Tlumaczylem juz wiele razy, rowniez na tym forum. Ludzie cierpiacy na cpps maja chornicznie spiety dzwigacz odbytu i nie potrafia go rozluzniac podczas oddawania moczu i kalu. W miedzy czasie taki przewlekle spiety miesien tworzy nieprzyjazne srodowisko dla narzadow znajdujacych sie pomiedzy nim czyli pecherz, cewka, gruczol krokowy u mezczyzn, naczynia krwionosne, nerwy. Trzeba podwyzszone napiecie tego miesnia i jego chronicznie spiety stan przywrocic do pierwotnej rozluznionej postaci. W tym celu stosuje sie transrektalny masaz tego miesnia lub u kobiet rowniez przezpochwowy. Samo uwolnienie miesnia do stanu rozluznionego na niewiele sie zda gdyz osoba chora na cpps ma tendencje do nieswiadomego spinania dzwigacza odbytu podczas stresu. Wiele razy sie przylapalem jak np. dzwonil dzwonek czy wypadlo mi cos z reki, to pierwsze co robilem to zaciskalem dzwigacz odbytu. I w celu wyzbycia sie tego nienaturalnego sposobu reagowania na stres nalezy wyciszac nerwowy uklad autonomiczny stosujac relaksacje.  Masaz nie dziala na dluzsza mete bez relaksacji i vice versa. Na calkowite wyjscie z tej bardzo niewdziecznej dysfunkcji nalezy przeznaczyc conajmniej rok albo i nawet 2. To jak z przechodzeniem przez 300 zamknietych dzwi ktore stoja na drodze do celu. Dziennie mozesz otworzyc tylko jedne.

Offline

 

#75 2009-06-20 15:51:36

nadia
Użytkownik
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-04-17
Posty: 1061

Re: ciągłe parcie na pęcherz-pomocy:(((((

Redakcjo proszę wytłumacz mi czemu nie ma sensu robić glukozy? i czy to coś wykaże?
ajpinus widocznie źle zrozumiałam, miałam cystokopie dwa razy, stwierdzono zmiany zapalne, mocz oddaje bez problemu,bez wysiłku.Brak drgań w kroczu. Wiem że nie moźna bezgranicznie ufać lekarzom,oni też mogą się mylić,ale wiem że mój lekarz naprawdę chce pomóc i będę próbowała wszystkiego...ale zainteresowałam się tymi ćwiczeniami, czy mogłabym prosić o przybliżenie jak to wszystko wygląda??Dziękuję.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson