Forum portalu pecherz.pl

Witamy na forum portalu pecherz.pl poświęconym pacjentom z pęcherzem nadreaktywnym i śródmiąższowym zapaleniem pęcherza.

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Ty, przekazując mi 1%, możesz pomóc mi bardziej niż 100% mojej składki zdrowotnej. Przekaż, proszę, 1% swojego podatku na rzecz mojego leczenia. KRS 00000 50135. Cel szczegółowy: Sykulska. Dziękuję :)!

#1 2007-07-13 11:48:17

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Nie moge się wyleczyć...

Moja historia zaczęła się 3 lata temu... Zaczęło się od zapalenia pęcherza - bakteria proteus mirabilis - po przeleczeniu augumentinem było ok na około pół roku. Wszystko powróciło a w kiepskim labolatorium nic nie wychodziło, a ja po ścianach z bólu chodziłam. Leczona byłam w ciemno antybiotykami - zinnat, augumentin, summamed, furaginum - które mi nie pomagały. Zaczęły się też wtedy problemy z pochwą - pieczenie i ból. Po udaniu się do lekarza ginekologa na pierwszej wizycie bez badań laserowo usunięta nadżerka. "Lekarka" mnie wtedy zastraszyła a ja nie wiedziałam co i jak więc sie zgodziłam. Oczywiście pogorszyło to sprawę. Następnie po zmianie już lekarza inny lekarz ginekolog przepisywał mi masę globulek - bez badań trwało to około pół roku. Z pęcherzem też było źle przede wszystkim przez złe labolatorium gdzie nic nie wychodziło a na mnie patrzono z wielkim zdziwieniem. Leczono mnie wtedy lekami typu ominc albo vesicare które nie pomagały. Po długim czasie znowu wyszła nieszczęsna proteus mirabilis w labolatorium - brałam 3 tyg nolicin. Było lepiej ale z pochwą cały czas źle. Zmieniłam labolatorium w pochwie wyszedł paciorkowiec str. agalaciate. Lekarz ginekolog się tym nie przejął. Krótko po tym paciorkowcu , który był pewnie w moczu dostałam zapalenia stawów na tle paciorkowcowym. Leżałam w szpitalu, podwyższone OB, chlamydia z krwi wykluczona została. Brałam encorton przez 2 miesiące. Jazda zaczęła się jak odstawiłam encorton straszny ból pęcherza i pochwy - wtedy trafiłam do Dr. MAlczyńskiego (najwspaniajlszy lekarz jakiego znam) dr. dał mi serie leków i ziół. Kazał też zrobić auto-szczepionkę ze słynnej inżynierskiej z tego co wyjdzie bo wyszedł gronkowiec w moczu. PAmiętam, że wtedy po tym wszystkim było lepiej. Niestety miałam w tamtym okresie bóle głowy straszne które trwały pół roku - po długiej walce z lekarzami okazało się, że to zatoki. Lekarze wtedy wymyślali mi 1000 chorób nie zrobiąc żadnych badań. W zatokach wyszedł nieszczęsny proteus mirabilis znowu! Brałam na niego około 2 miesięcy cipronol (nie pamiętam jak się to pisze). Było lepiej ale zimą tego roku w moczu pojawiła się E.Coli (chyba zosłabienia), Dr. Malczyński dał mi na nią augumentin. Miałam też wtedy białko w moczu. Ale po powtórnym badaniu juz nie wyszło. Mam skołnność do tworzenia się w moczu moczanów i szczawianów. Było lepiej. Ale jak biore antybiotyki szczególnie tak długo to wszystko w organizmie mi sie rozwala. Zaczęły się problemy z pochwą, które od kwietnia trwają do dziś..  Przede wszystkim kucie i duże gęste, białe lub przezroczyste przypominające śluz upławy. Seria globulek - albothyl, sterovag itd. mało pomogła. Cytologia 1.  Około2 tygodnie temu wykonałam posiew z pochwy wyszedł mi wzrost obfity PAłECZKI Z GRUPY BACTEROIDES FRAGILIS. Wrażliwa na Metronidazol, Doxycyklina, amx+kw. klawulanowy.
W posiewie z pochwy flora fizjologiczna obecna.
Flory bakteryjnej patogennej i grzybów w warunkach tlenowych nie wyhodowano
Rzęsistek nie wyhodowano.
Czystość:
ph 4,4
nabłonki liczne
leukocyty 10-15 wpw
pał.kwasu mlekowego liczne
ziarniaki gram+ nieobecne
ziarniaki gram - nieliczne
grzyby nieobecne
dwoinki gram - nieobecne
rzęsistek nie wykryto
Zaczęłam przyjmować 500 mg. materonidazol ale mam straszne pieczenie pochwy, ból cewki i parcie na mocz. Wzięłam 3 globulki. Mam w domu 20 tab. metronidazolu 250 mg. któy się przyjmuje doustnie. Nie wiem czy tego nie zamienić. Nie wiem kompletnie co robić, co dalej z pochwą, czemu znowu dostałam bólu cewki. Te globulki są taki żrące...............................
PROSZE O DARY I POMOC.

Offline

 

#2 2007-07-13 12:41:07

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Nie moge się wyleczyć...

Witaj na tym forum smile

Offline

 

#3 2007-07-13 12:47:09

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Nie moge się wyleczyć...

Witaj ja niewiele Ci moge pomoc ale w ulotce metronidazolu z tego co ja pamietam jest napisane ze nie stosowac w drozdzycy wiec moze jakies drozdze sie przypetaly i nie daja Ci zyc tym pieczeniem, ja bym tego nie brala, skoro tak bardzo Cie podraznia. Chyba ze zamienisz na doustne jak dobrze zrozumialam.  Bardzo duzo przeszlas i sporo antybitykow zjadlas moze trzeba sprobowac autoszczepionki? A pan doktor nie wspomnial o szczepionce bo wiem ze jest otwarty na leczenie tego typu. Pozdrawiam

Offline

 

#4 2007-07-13 12:48:15

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Nie moge się wyleczyć...

Wybacz dopiero zajarzylam ze bralas auto i bylo lepiej wiec moze ...

Offline

 

#5 2007-07-13 13:04:39

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Witam , witam smile
Kolejna auto-szczepionka czeka w lodówce ze względu na zawiły sposób leczenia i złe samopoczucie nie zaczęłam jej jeszcze brać...
Zastanawiam sie z tą grzybicą czy to może być to... Ale nie wyszła w posiewie ani w czystości...

Offline

 

#6 2007-07-13 13:05:30

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Nie moge się wyleczyć...

Ale to tez z inzynierskiej tak?

Offline

 

#7 2007-07-13 13:13:39

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Auto-szczepiona z inżynierskiej.

Offline

 

#8 2007-07-13 13:32:41

dana
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-06-04
Posty: 564

Re: Nie moge się wyleczyć...

Może po prostu jesteś uczulona na któryś ze składników tych dowcipnych tabletek.
Ja bym zmienila na doustny przecież efekt będzie taki sam a po paru dniach sama się zorientujesz czy o to chodzi.
A gdzie robiłas posiew , czy na Inżynierskiej ?
Bo jak gdzie indziej to może znowu  mamy kolejny przykład sufitologi sad

Offline

 

#9 2007-07-20 19:12:37

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Przerwałam kuracje metronidazolem - chyba jestem na niego uczulona.
Nie wiem co dalej robić? Czy brać inny lek z antybiogramu ? Czy zrobić nowy posiew?
Może ktoś ma jakiegoś zaufanego i  dobrego lekarza w Warszawie - ginekologa?

Offline

 

#10 2007-07-22 10:50:02

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Dzis zaczęły mnie boleć stawy - nie wiem  czy to pogodowe czy jakaś franca jest w pęcherzu.
Boli mnie wejście do pochwy. I jak siusiam to mam palenie. Nie wiem czy to przeczekać czy robic już posiew moczu.
Może ktoś coś doradzi?
Redakcjo...?

Offline

 

#11 2007-11-21 20:11:43

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Witam. Znowu powracam na forum. Jakieś 1,5 miesiąca temu miałam grypę brzuszną. Od tego zaczęłam mieć kłopoty z jelitami (ból) oraz bóle pęcherza. Myślałam, że to podrażnienie od grypy brzusznej. Jednak to nie przechodziło. Ból pęcherza budził mnie codziennie rano i dopiero pod oddaniu moczu za jakąś godzinę lub dwie czułam jak obolały pęcherz, całe mięśnie mi puszczają i ból sie rozchodził. W czasie oddawania moczu szczypała mnie cewka moczowa. I tak jest codziennie. Zrobiłam posiew na Inżynierskiej wyszedł staphylococcus epidermidis 10 do potęgi 3. A mocz ogólny wyszedł następująco
barwa- słomkowa
odczyn pH- 5,5
ciężar właściwy- 1,014
białko- brak
cukier- brak
ciała ketonowe- nb.
urobilinogen- w normie
bilurbina- nb.

osad: nabłonki wiel. bardzo liczne w p.w., krwinki białe 2,5 w p.w., krwinki czerwone 0,2 w p.w. św.
Doktor Malczyński wg. antybiogramu przepisał mi na 10 dni Tarivid 200 mg (Ofloxacinum). Lek skończyłam brać w sobotę (17.11.2007) a dolegliwości wróciły... W czasie brania Tarividu jednak dolegliwości minęły. Miałam robione USG które nic nie wykazało.


PROSZE o rady Redakcję i innych. Co dalej robić? Co to może być?

Offline

 

#12 2007-11-21 20:34:27

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Nie moge się wyleczyć...

Badanie ogólne w normie. Jakie bakterie Ci wyszły? Skoro dolegliwości ustąpiły na czas leczenia, idź do dra i powiedz mu - może potrzebne Ci dłuższe leczenie Tarividem.

Offline

 

#13 2007-11-21 20:39:16

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Na  Inżynierskiej u Pani Doroty wyszedł staphylococcus epidermidis 10 do potęgi 3.
Tylko jest mały problem w czasie brania Tarividu miałam straszne zawroty głowy.

Offline

 

#14 2007-11-21 20:57:21

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Nie moge się wyleczyć...

A może inny lek z tej grupy?

Offline

 

#15 2007-11-21 21:04:39

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Poczekam jeszcze pare dni i wykonam ponownie posiew zobaczymy co tam jest...
A czy te bóle co mam mogą być od tej bakterii? Przecież tej bakterii nie ma dużo sad

Offline

 

#16 2007-11-21 21:06:17

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Redakcjo dziękuje za zainteresowanie...

Offline

 

#17 2007-11-21 21:26:10

magdalena
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-01-14
Posty: 3323

Re: Nie moge się wyleczyć...

Czesc Zalamana. Mysle ze bole w okolicy pecherza moga byc jak najbardziej od bakterii. Zwlaszcza ze pisalas o szczypaniu cewki. Nawet jak bakterii wyszlo malo moga dawac silne objawy. Szkoda ze tak zle znosisz ten lek bo zawsze nadzieja w nim na lepsze samopoczucie. 10 dni to chyba malo ale wiem ze tak wypisuja.

Offline

 

#18 2007-11-21 21:50:56

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Dostałam jeszcze do picia zioła od urologa oraz żurawinke.
Kurcze ale ten ból jest taki silny i mnie tak boli sad

Offline

 

#19 2007-11-22 00:35:28

ifea7
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-11-02
Posty: 1379

Re: Nie moge się wyleczyć...

Witaj, a przez okres kiedy nie odzywalas sie na forum wszystko bylo w porzadku i nagle takie dolegliwosci?

Offline

 

#20 2007-11-22 08:01:25

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Tak. Nie wiem czemu tak nagle. Przez okres kiedy nie pisałam było super. Nawet nic nie brałam. W wakacje sprawdzałam mocz na inżynierskiej jałowy.

Offline

 

#21 2007-11-22 11:47:38

Redakcja
Administrator
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2006-03-27
Posty: 8786
Serwis

Re: Nie moge się wyleczyć...

Ot, niewdzięcznice smile. Jak jest dobrze, to żadna nie zajrzy, nie skrobnie nic, by pocieszyć bliźnich w nieszczęściu!

Offline

 

#22 2007-11-22 15:52:13

dana
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-06-04
Posty: 564

Re: Nie moge się wyleczyć...

Niestety Karolina smile smutne to , ale prawdziwe , przede wszystkim każdy szuka tutaj pomocy i odpowiedzi na dręczące go pytania ,natomiast  czas dla  bliżnich  i cierpliwość mają bardzo nieliczni sad o pocieszeniu nawet nie wspomnę sad

Offline

 

#23 2007-11-22 23:42:49

ifea7
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-11-02
Posty: 1379

Re: Nie moge się wyleczyć...

Nie myslalam zalamana_wawa, ze napisze to kiedys w Twoim watku, ale faktycznie troche egoistyczne podejscie. Jak sa problemy to sie odezwiesz, ale jak jest ok to juz forum nie jest Ci potrzebne. Szkoda, wielka szkoda.

Offline

 

#24 2007-11-23 11:01:20

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Nie zaglądałam na forum pęcherz. pl    odkąd nikt nie odpisał mi post 2007-07-22 10:50:02,  2007-07-20 19:12:37. A na kafeterię często zaglądam ale tam już mało kto pisze...

Offline

 

#25 2007-11-23 11:04:57

załamana_wawa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-07-13
Posty: 382

Re: Nie moge się wyleczyć...

Ifea7  ----------------- > Jesli chodzi o mój stan to dla mnie było super bo nie brałam antybiotyków. Ostatni brałam na E.Coli w lutym 2007. Miałam rózne samopoczucia przez ten czas. Czasami miałam jakieś szczypania, pieczenia ale to ustawało i nie było potrzeby brania antybiotyków. W wakacje przez jakieś pare dni miałam częstomocz  i też ustał sam i wszystko wróciło do normy. Odbyłam natomiast długą rehabilitacje związaną z kręgosłupem ale to inna bajka. JA bóli pęcherza nigdy nie miałam wcześniej dopiero teraz.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson